wtorek, 4 lipca 2017

Znowu szczęścia nam zabrakło

Elektro-BUD - Lufy 4:5 (1:3)
Bramki: Muro, Paweł, Maciek, Krystian po 1.

Przespana pierwsza połowa, szczęście po stronie rywali i podkręcenie przez nas nieco tempa w drugiej połowie nie wystarczyło choćby na punkt. Warto dodać, że po 4 miesiącach wrócił Rocki, co jest istotne ze względu na deficyt defensywnych zawodników w kadrze!

W czwartek 20:00 staramy się pokopać na gierce. Kto jest?

11 komentarzy:

  1. jestem we czwartek

    Qma

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem i mam dwóch do gry
    Sebastian

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem. Paweł

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem. W weekend zdaje się pauza.

    OdpowiedzUsuń
  5. Będzie Ernest Antos przy okazji pobytu w Polsce!

    OdpowiedzUsuń
  6. Obecny w czwartek.
    Moj Młody na keepera-tez jakby co gotowy...
    Odnosnie meczu- tempo 2 polowy JESZCZE nie dla mnie...
    R.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdaje się, że będzie też Lucs z kolegą. Wiadomo, więc już, że nawet jak z Konsbudem krucho to gramy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja nie wiem czy brac koleszke w takim razie
    bo Konrad ma byc

    OdpowiedzUsuń
  9. Będzie Marcin, za to z Konsbudu będzie JEDEN. Dlatego nie ma się co bać o nadmiar, ale z drugiej strony przy takiej frekwencji na pewno nas wystarczy do gry.

    OdpowiedzUsuń