Elektro-BUD - Lufy 4:5 (1:3)
Bramki: Muro, Paweł, Maciek, Krystian po 1.
Przespana pierwsza połowa, szczęście po stronie rywali i podkręcenie przez nas nieco tempa w drugiej połowie nie wystarczyło choćby na punkt. Warto dodać, że po 4 miesiącach wrócił Rocki, co jest istotne ze względu na deficyt defensywnych zawodników w kadrze!
W czwartek 20:00 staramy się pokopać na gierce. Kto jest?
jestem we czwartek
OdpowiedzUsuńQma
Jestem i mam dwóch do gry
OdpowiedzUsuńSebastian
Jestem. Paweł
OdpowiedzUsuńJestem. W weekend zdaje się pauza.
OdpowiedzUsuńJestem.
OdpowiedzUsuńM.
Będzie Ernest Antos przy okazji pobytu w Polsce!
OdpowiedzUsuńObecny w czwartek.
OdpowiedzUsuńMoj Młody na keepera-tez jakby co gotowy...
Odnosnie meczu- tempo 2 polowy JESZCZE nie dla mnie...
R.
Zdaje się, że będzie też Lucs z kolegą. Wiadomo, więc już, że nawet jak z Konsbudem krucho to gramy :)
OdpowiedzUsuńBędzie też Java.
OdpowiedzUsuńja nie wiem czy brac koleszke w takim razie
OdpowiedzUsuńbo Konrad ma byc
Będzie Marcin, za to z Konsbudu będzie JEDEN. Dlatego nie ma się co bać o nadmiar, ale z drugiej strony przy takiej frekwencji na pewno nas wystarczy do gry.
OdpowiedzUsuń