poniedziałek, 4 stycznia 2016

Co za mecz :)

Remisowalismy w tym meczu tylko 2 razy, na początku i po ostatniej akcji. Wynik po 11 mowi sam za siebie. Błedów było od groma, ale zakończyło sie to hepi endem, przypomne tylko ze przegrywalismy 2-6 i 6-11!!

Elektro-BUD - Lufy Czerkiego 11:11 (2-6)
bramki: 4- seba, 3- aras, maciek 1- krystian

W środę giery nie ma, za to w sobote o 20ej ważny mecz z Tieto - jak ze składem ?

P.S. Pamietajcie o składkach !!!!! Za chwile trzeba płacić druga ratę...

11 komentarzy:

  1. Ja raczej w sobotę nie będę mógł zagrać na bramce. Jakoś w tygodniu idę na prześwietlenie palca i do jakiegoś lekarza, bo jeszcze nie byłem, a palec niestety napierdziela mnie cały czas i nie mogę go do końca zginać. Złamany raczej nie jest, ale coś tam się rozjebało chyba mocniej, niż zwykłe wybicie kostki. Jeśli nie będzie gipsu albo jakiegoś dramatu, a będzie brakowało ludzi do pola, to mogę pograć w obronie czy gdzieś tam, jak wyrazicie taką wolę.

    Pozdro,
    Qma

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem.
    Lucas i Java pamiętać o składce. Bez niej nie ma grania.
    DRUGA RATA SKŁADKI 100 zł, płatna do końca lutego. Kto może niech przynosi wcześniej, bo pusta kasa będzie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem. Moge stanac na bramie, chociaz po bagazu 11 bramek i dwoch koszmarnych szmat nie wiem czy psychicznie jestem mocny :)
    C.

    OdpowiedzUsuń
  4. W sobote jestem - Krystian

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem
    Sebastian

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem w sobotę Javka

    OdpowiedzUsuń
  7. Czaro - Sebek, Java, Krystian, Krefcik - Seba, Araś, Maciek, Lucas

    OdpowiedzUsuń