niedziela, 15 czerwca 2014

Łatwo i przyjemnie... z Pajosem 6:3 (1:0)

Poszło jak z płatka. Mecz bez większej historii i zasłużone 3 pkt.. Rywal niby z czołówki, ale nie zmusił nas do maksymalnego wysiłku.
Bramki: samobój, Krystian, Czarek, Maciek, Araś, Seba - po jednej.


W czwartek gierki brak...


W sobotę spotykamy się przy okazji meczu Niemcy-Ghana na wyczekiwanym po awansie piwku. Start: 20:00. Miejsce: Prywatka (Deptak Bogusława). Kto jest? Kto nie?


W niedzielę o 15:00 gramy z Devilsami, którzy ograli w ostatnim meczu Seepoint. Kto jest? Kto nie?

11 komentarzy:

  1. sob - nie
    niedz - tak

    I jeszcze co wazne - szacun dla Debika i wielkie dzieki!

    OdpowiedzUsuń
  2. sob - tak
    niedz - tak

    szacun dla Debika i wielkie dzieki!

    OdpowiedzUsuń
  3. ja sie określe jak będę wiedział kiedy jadę - aras

    OdpowiedzUsuń
  4. sob - nie
    niedz - tak
    M.

    OdpowiedzUsuń
  5. W sobotę nie wiem czy dam radę, bo już mam jedną imprezę od południa.
    W niedzielę jestem.

    Qma

    OdpowiedzUsuń
  6. Sobota tak.
    Niedziela tak.
    R.

    OdpowiedzUsuń
  7. W niedziele jestem. Sobota mi nie pasi.
    W takim razie proponuję wypić po piwie za każdą strzeloną bramkę w niedziele po meczu. Statystycznie ryzykujemy 3 do 6. Jak ktoś uzna, że zwycięstwo z Devilsami, warte jest zapisania złotą czcionką w annałach Elektrobudu może pomnożyć wielkość spożycia razy 2 na bramkę ;)
    Sebastian

    OdpowiedzUsuń
  8. Temat soboty nieaktualna. Każdy opija gdzie chce i kiedy chce.

    OdpowiedzUsuń
  9. w niedzielę jestem - aras

    OdpowiedzUsuń