niedziela, 26 stycznia 2014

Pewna wygrana

Mimo problemów kadrowych pewnie zdobywamy 3 punkty pokonując Albatrosa 14:3. Szacun dla Dębika, który mimo, że dawno nie bronił dał mega rady :)

ELEKTRO - BUD - ALBATROS 14:3 (8-0)
gole: 5- aras, 5- seba, 2- krefciu, 2- maciek

We wtorek o 21 30 giera z Devilsami. Kto jest ?

12 komentarzy:

  1. ze mna moze byc ciezko - mam awarie w domu i to pwoazna i walcze :)
    okaze sie jutro wieczorem!
    pzdr

    OdpowiedzUsuń
  2. Bede, tyle, ze moze wyjde pol godzinki wczesniej bo w srode zaczynam odbior ma budowie i chcialbym byc w wyrku przed polnoca.

    OdpowiedzUsuń
  3. jezzdem i mogę zabrać kolesia jak byłoby nas mało - aras

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem Tomek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje - super wynik.
    Ja jeszcze odpuszczę trening, żeby się choróbsko nie odnowiło, ale podeślę Cezarego do gry (jeśli trzeba).
    Sebastian

    OdpowiedzUsuń
  6. Wielkie bravka za 3 punkty i super wynik.
    Na gierce jestem.Rocky.

    OdpowiedzUsuń
  7. Javy nie ma, chory. Moze Maciek Tobie uda sie zorganizowac czas. Aras ma Cie jakos po drodze, to by zabral...

    OdpowiedzUsuń
  8. ja bede na 99 proc, wszystko zalezy od tego kiedy typ "po godzinach" uwinie sie u mnie z robota bo mialem potop w neidziele :)
    generalnie jak cos to go wygonie. Krefciu - wez mi łapki to postoje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. hej, gratulacje zajebiaszczego wyniku.

    dzisiaj nie wiem czy sie pojawie, bo wyskoczylo mi na ryju jakies zimno i nie wiem, czy to dobry pomysl sie katowac na treningu. Ale mam ochote pograc, wiec mozliwe, ze bede, ale nic nie obiecuje.

    Qma

    OdpowiedzUsuń
  10. frekw jeszcze bedzie lepsza niz na meczu :)
    Moglby Maciek sie zabrac z Arasiem i by była lyyga :)

    OdpowiedzUsuń
  11. aaa, nie wiem czy ktos zwrocil na to uwage ale... QMA byl juz 3 razy w piatce kolejki - graty Bracie!
    po niedzielnym meczu czas na wyroznienie numer 4!
    Z drugiej strony - zdziwily mnie staty Rokiego: ZERO goli, widac jak pracuje dla teamu w defie :)
    Tez szac he hee!

    OdpowiedzUsuń