Wielka szkoda... Mniejszy ból byłby, gdyby remis padł po sytuacjach jakie Petro stworzyło, a mieli ich w drugiej połowie sporo. Niemniej powinniśmy zgarnąć wczoraj 3 pkt.. Patrząc jednak pozytywnym okiem zdobyliśmy kolejny punkt przybliżający nas do utrzymania w lidze. W niedziele jestem.
Cala 2 polowe gralem z mega bolem brzucha.Szkoda,ze przy 3-0 nie skonczylismy dziela tylko sie cofnelismy,az nie dowiary co sie stalo na koniec... mnie nie ma na meczu w niedziele-powodzenia! nastepnym razem sie palka odwroci i to nasza bedzie koncowka meczu...
co do meczu, to kurde aż boli brak ustawienia i krycia przy stałych fragmentach dla przeciwnika. Raz po wrzucie z autu mieli słupek, a pod koniec strzelili gola po rykoszecie, wprowadzając piłkę z autu. Nie była to zresztą ich jedyna sytuacja z wprowadzania piłki - mieli kilka sytuacji z rogów, przy których ich zawodnicy w ogóle nie byli kryci. Z mojej strony chciałbym zauważyć, że dobrze spisał się Bartek Wróbel, pomimo 2 letniej przerwy w grze! Dorównywał albo nawet wykazywał więcej chęci i woli walki niż większość z nas.
Frajerskie 3 ostatnie minuty meczu, bo tyle wystarczyło żeby z 3:0 zakończyć wynikiem 3:3 Ciężko mi teraz na chłodno ocenić kto dopuścił do straty dwóch pierwszych bramek, wiem że przy trzeciej obaj z Norbem staraliśmy się nie dopuścić do strzału tego typa, ale niestety oddał strzał nim zdążyliśmy go skutecznie zablokować i po rykoszecie od nogi wpadło. Pamiętam, bo po tej stronie było conajmniej dwóch do złapania. Qma ty jako kiper dużo widzisz i nie wypada się nie zgodzić z tobą, że widoczny był brak ustawienia i krycia, ale nie odbieraj chęci i woli walki większości z nas! ty miałeś mega dobry dzień na bramce, Norbi,Roki,Krefcik...generalnie każdy z nas grających w tym meczu nie odstawiał nogi, każdemu zależało na wygranej, ja wracałem za każdą akcją do tyłu, żeby za moment zasuwać z akcją do ataku...nawet Seba był widziany na naszej połowie żeby wspomóc:), te bramki były zajebiście przypadkowe, co napewno nie usprawiedliwia nas, ale przyczyny szukałbym raczej w konsekwecji taktycznej. p.s. :)) dostałem cynk z firmy, że mój statek się dalej opóźnia więc na 99% zgłaszam obecność na meczu :)) - aras
Wygląda na to, że z jutrzejszej gierki nici... Tradycyjnie kłopot z chętnymi do gry. Gotowi pokopać: Qma, Krefcik, Rocky, Araś, Seba może się określić ok 16tej. Nie może Lucas, Maciek, Qba. Brak info od Norbiego oraz Mateusza i Jonatana, których miał Lucs podpytać. Żeby był sens myślę 8 osób musiałoby się zgłosić, a póki co są 4.
eee no wstyd Pany:)to ja mam 80km w te i wewte i jestem chętny na gierkę, a co z wami?:))browar wieczorny i inne przyjemności może poczekać, ważne są chęci i wola walki :)) Daj znać Krefcik czy mam odpalać swojego bolida jutro i jechać czy dajemy na luz do niedzieli:)- aras
Mimo, ze akces zglosil jeszcze Mateusz jest nas zbyt malo... Nie ma co gadać o treningach. Pozostaje nam grać radośnie bez spinki w lidze i akceptować bez zbednych emocji wynik jaki mecz przyniesie.
A potem wychodzi to ze nie umiemy nawet rogu ogarnac bo nie gramy ze soba. Pora idealna ta 20ta. Ale trzeba 8-9 osob bo w szerz na witkiewicza bysmy grali.
Qma, Michu - Krefcik, Rocky, Mate - Bartek, Jonatan - Seba, Aras, Lucs. Ostatni raz jest sytuacja kiedy ustalamy kadre po terminowych zgloszeniach. Do piatku do godziny 12tej informacja o obecnosci ma byc tylko i wylacznie na blogu lub na mojej badz Seby komórce. W przeciwnym wypadku wskoczc do skladu bedzie mozna jedynie jak nie znajdziemy rezerwowych do kadry meczowej. Nowy kolega Jona tez mogłby tu zaglądać...
Wielka szkoda... Mniejszy ból byłby, gdyby remis padł po sytuacjach jakie Petro stworzyło, a mieli ich w drugiej połowie sporo. Niemniej powinniśmy zgarnąć wczoraj 3 pkt.. Patrząc jednak pozytywnym okiem zdobyliśmy kolejny punkt przybliżający nas do utrzymania w lidze.
OdpowiedzUsuńW niedziele jestem.
w niedzele jestem Mateusz
OdpowiedzUsuńCala 2 polowe gralem z mega bolem brzucha.Szkoda,ze przy 3-0 nie skonczylismy dziela tylko sie cofnelismy,az nie dowiary co sie stalo na koniec...
OdpowiedzUsuńmnie nie ma na meczu w niedziele-powodzenia!
nastepnym razem sie palka odwroci i to nasza bedzie koncowka meczu...
ja bede.
OdpowiedzUsuńco do meczu, to kurde aż boli brak ustawienia i krycia przy stałych fragmentach dla przeciwnika. Raz po wrzucie z autu mieli słupek, a pod koniec strzelili gola po rykoszecie, wprowadzając piłkę z autu. Nie była to zresztą ich jedyna sytuacja z wprowadzania piłki - mieli kilka sytuacji z rogów, przy których ich zawodnicy w ogóle nie byli kryci. Z mojej strony chciałbym zauważyć, że dobrze spisał się Bartek Wróbel, pomimo 2 letniej przerwy w grze! Dorównywał albo nawet wykazywał więcej chęci i woli walki niż większość z nas.
OdpowiedzUsuńW niedzielę jestem.
Qma
Frajerskie 3 ostatnie minuty meczu, bo tyle wystarczyło żeby z 3:0 zakończyć wynikiem 3:3 Ciężko mi teraz na chłodno ocenić kto dopuścił do straty dwóch pierwszych bramek, wiem że przy trzeciej obaj z Norbem staraliśmy się nie dopuścić do strzału tego typa, ale niestety oddał strzał nim zdążyliśmy go skutecznie zablokować i po rykoszecie od nogi wpadło. Pamiętam, bo po tej stronie było conajmniej dwóch do złapania. Qma ty jako kiper dużo widzisz i nie wypada się nie zgodzić z tobą, że widoczny był brak ustawienia i krycia, ale nie odbieraj chęci i woli walki większości z nas! ty miałeś mega dobry dzień na bramce, Norbi,Roki,Krefcik...generalnie każdy z nas grających w tym meczu nie odstawiał nogi, każdemu zależało na wygranej, ja wracałem za każdą akcją do tyłu, żeby za moment zasuwać z akcją do ataku...nawet Seba był widziany na naszej połowie żeby wspomóc:), te bramki były zajebiście przypadkowe, co napewno nie usprawiedliwia nas, ale przyczyny szukałbym raczej w konsekwecji taktycznej.
OdpowiedzUsuńp.s. :)) dostałem cynk z firmy, że mój statek się dalej opóźnia więc na 99% zgłaszam obecność na meczu :)) - aras
Noooo:) raz wybilem z linii:)))))
OdpowiedzUsuń...I chyba 2 razy w trakcie meczu nie wcelowali prawie do pustej bramki.-Najpierw fart,potem pechozol.
OdpowiedzUsuńW niedzielę obecny.Rocky.
W niedzielę mnie nie ma.
OdpowiedzUsuńM.
Wygląda na to, że z jutrzejszej gierki nici... Tradycyjnie kłopot z chętnymi do gry. Gotowi pokopać: Qma, Krefcik, Rocky, Araś, Seba może się określić ok 16tej. Nie może Lucas, Maciek, Qba. Brak info od Norbiego oraz Mateusza i Jonatana, których miał Lucs podpytać. Żeby był sens myślę 8 osób musiałoby się zgłosić, a póki co są 4.
OdpowiedzUsuńeee no wstyd Pany:)to ja mam 80km w te i wewte i jestem chętny na gierkę, a co z wami?:))browar wieczorny i inne przyjemności może poczekać, ważne są chęci i wola walki :))
OdpowiedzUsuńDaj znać Krefcik czy mam odpalać swojego bolida jutro i jechać czy dajemy na luz do niedzieli:)- aras
nie będę nawet tego komentował...
OdpowiedzUsuńQma
Na 90% jestem. ;)
OdpowiedzUsuńMimo, ze akces zglosil jeszcze Mateusz jest nas zbyt malo... Nie ma co gadać o treningach. Pozostaje nam grać radośnie bez spinki w lidze i akceptować bez zbednych emocji wynik jaki mecz przyniesie.
OdpowiedzUsuńto co nie gramy ? Mateusz.
OdpowiedzUsuńJak to jakis sparing to ja bym gral nawet w 6 :D pozdro.
OdpowiedzUsuńA potem wychodzi to ze nie umiemy nawet rogu ogarnac bo nie gramy ze soba. Pora idealna ta 20ta. Ale trzeba 8-9 osob bo w szerz na witkiewicza bysmy grali.
OdpowiedzUsuńz niedziela tez narazie duzo niewiadomych...
widzę, że skład tak średnio na niedzielę wyglada. mam zagadać Bartka?
OdpowiedzUsuńdzisiaj chyba mija termin zgłaszania się :)
Pozdro, nie chlejcie za dużo na finale LM.
Qma
No słabo wyglada - zostala godzina, bezsensu dawac info na ostatnia chwile
OdpowiedzUsuńjest tak:
qma i michal na 90 proc
mateusz krefciu roki
aras seba
nie ma norbiego oraz macka
brak infa luks i mate
damy potem znak kogo dobieramy jesli odpadna luks i mate
bart pokazal ze ogarnia temat i walczy, są jeszcze tomek i qba a i qma moze do pola
wiec kilka opcji mamy!!
łuks bedzie
OdpowiedzUsuńqma, michal - bartek, krefciu, roki, mateusz - luks, aras, seba
tak zagrajmy :)
Amen!
OdpowiedzUsuńjuż rozmawiałem z Bartkiem, mówi, że jeszcze wieczorem potwierdzi, ale tak na 95% jest.
OdpowiedzUsuńQma
to dawaj qma znak bo na ten weekend moze chyba tez byc tomek wiec musialbym do niego dzwonic czy pomoze :)
OdpowiedzUsuńJest Jonatan....
OdpowiedzUsuńQma, Michu - Krefcik, Rocky, Mate - Bartek, Jonatan - Seba, Aras, Lucs.
OdpowiedzUsuńOstatni raz jest sytuacja kiedy ustalamy kadre po terminowych zgloszeniach. Do piatku do godziny 12tej informacja o obecnosci ma byc tylko i wylacznie na blogu lub na mojej badz Seby komórce. W przeciwnym wypadku wskoczc do skladu bedzie mozna jedynie jak nie znajdziemy rezerwowych do kadry meczowej. Nowy kolega Jona tez mogłby tu zaglądać...
Bartus potwierdził obecnosć
OdpowiedzUsuńQma