Dogadałem się z teściem i odbierze mi żonę z dworca o 22ej, więc jeżeli nic się nie przytrafi to jestem. Mam propozycję, jeżeli uzbiera sie min.6 osób do pola z ludzi zgłoszonych (składkowych i rezerwowych) to może nie dobierać chłopak z zewnątrz?
wiem o składce. Zpłacę jutro albo pojutrze. W czwartek mnie niestety nie ma. MAm zapalenie spojówki i wogóle oka. Zakaz noszenia szkieł conajmniej do poniedziałku. Biorę krople, które pogorszają moje widzenie. Na ślepo raczej na boisku się nie przydam więc w niedzielę niestety też muszę odpuścić
no i wlasnie dlatego trzeba cos zrobic z frekwencja na treningach,albo zbierac za caly miesiac z gory,albo niech ci ktorzy nie chodza placa cala skladke,albo ci ktorzy opuszcza wiecej niz 50% w danym miesiacu nie byli brani pod uwage jesli chodzi o mecz,sory kurde ale decyzja na poczatku byla taka ze trenujemy w tygodniu,rozumiem ze komus sie niechce-niemoze co tydzien-ale raz na 2 tyg mozna sobie wygospodarowac te 2 godz.Jak przychodzi mecz to kazdy jakos umie sobie zalatwic wolne obojetnie kiedy gramy.Wraca Aras,zaraz wroci Rocki i bedzie nas za duzo do pola. Moja propozycja jest taka ze na mecz dostaja powolanie osoby ktore maja najwiecej zaliczonych treningow w danym miesiacu. Sorki ale skoro decyzja byla taka ze gramy z rentransem giery to grajmy,a nie ze jest nas 4 ktorzy chodza systematycznie i musimy raz doplacac,raz grac z przypadkowymi ludzmi albo bez kipera. poki co jest nas 3 wiec na ta chwile mnie nie ma w czwartek,nawet jesli mialbym nie grac w niedziele,arekb.
Arek niektórzy po prostu pracują. Jestem kiedy mam wolne ale niestety nie JA ustalam grafik w pracy pod który chcąc nie chcąc muszę się podporządkować....
no to mnie nie ma w niedziele ja wstaje w piatek po 5ej i pracuje do 22ej, jak wroce z giery o 23 30 - nim sie umyje, nim zejdzie adrenalina - bedzie przed 1sza - nie moge sobie pozwolic na niewyspanie majac co drugi piatek szkole, w ten piatek o 13ej egzamin i jeszcze radio ...
Dlatego Krefcik dal dobry pomysl,ustalmy wczesniej jakis czwartek i przyjdzmy tylko druzynowo ,zeby tez inne osoby nie byly pokrzywdzone...ale to najlepiej zalozyc przed danym miesiacem :D Norbi
Ja jeszcze ten tydzien musze odpuscic.Pogralem troche ostatnio z synkiem i przy gwaltownych skretach kolano jescze troche boli. wolalbym nie ryzykowac.Rocky.
Arek, kurcze jak najbardziej zrozumiały jest twoj zal, bo godz. 21.30 raz na dwa tyg.to dla tych co pracuja od 8,00 do 16,00 nie jest i nie powinno byc wyzwaniem nie do przejscia, chyba ze sie...nie chce. Nie mozna jednak wrzucac wszystkich do jednego wora (tak to zrozumialem)i odsuwac od druzyny, bo nie bylo go na treningu z powodow niezaleznych od siebie(chyba ze powodem jest lenistwo). W takim ukladzie przy moim trybie pracy musialbym pozegnac sie z druzyna chyba na zawsze, bo nie wyrobilbym (sila rzeczy minimum treningowego) w ciagu miesiaca:)po powrocie...Michal spoko ja juz prawie od 4 lat mieszkam poza Szczecinem (Stargard city)i na treningi czy mecze dojezdzam raz swoja karoca, a raz pociagiem dla zdrowia:)jest ok, grunt to checi!! acha...proponuje zeby kazdy przyniosl na najblizszy mecz swoje grafiki z pracy (lub godziny pracy) i bedzie wiadomo, kto sciemnia a kto naprawde nie moze:)ja chcetnie udostepnie swoj kontrakt zaraz po powrocie:) - aras
No to ja mogę już udostępnić mój grafik który i tak nie będzie miarodajny. Jeden tydzień w miesiącu mam na rano czyli 5-13, pozostałe 3 tygodnie pracuje od 11- 19,i tu pojawia się "ale" w postaci nadgodzin. Średnio ok 2-3 zależy od świąt, urlopów itd. JAk kończe prace po 21 to logiczne że ciężko jest mi dojechać na gierke. Dzisiaj wszystko wygląda dobrze, nikt nie ma urlopu, spokojny okres w pracy więc raczej sie pojawie dzisiaj. Co do tych "ustalanych czwartków" w miesiaącu to jestam za, ale jak już pisałem wszystko zaelży od mojej pracy... Paweł
Zgadzma się, że chęci ale jeszcze do tego dochodzą finanse, które na obecną chwile nie stoją najlepiej a paliwo drogie...;/nie daje gawrancji, że dziś będę MP
no tak ale na mecze tez trzeba dojechac w weekend, nie dyskutuję oczywiscie na temat kasy, bo roznie to bywa-wiadomo,godziny pracy tez roznie sie ukladaja, ale skoro te treningi sa raz na 2 tyg.i nagminnie pojawia sie na nich trzech , dwoch grajkow ze skladu, to rozumiem pretensje ArkaB. - aras
jestem,ale jak bedzie nas ze skladu mniej niz 4 to olewam gierke,arekb.
OdpowiedzUsuńmnie nie ma, czwartek 21 30 to nieproa dla mnie - w piatek pracuje jakos od 7 do 22:( seb
OdpowiedzUsuńelo. ja na razie nie moge powiedziec czy bede. jutro ide z synkiem do szpitala i sie okaze jak wyglada sytuacja. pozdro.
OdpowiedzUsuńQma
Jestem z kolega.
OdpowiedzUsuńNorbi.
Arek wytrzymaj, od za 2 tyg.bedzie nas juz dwoch na treningach hehe:) - aras
OdpowiedzUsuńDogadałem się z teściem i odbierze mi żonę z dworca o 22ej, więc jeżeli nic się nie przytrafi to jestem. Mam propozycję, jeżeli uzbiera sie min.6 osób do pola z ludzi zgłoszonych (składkowych i rezerwowych) to może nie dobierać chłopak z zewnątrz?
OdpowiedzUsuńna obecną chwile mnie nie ma, ale na meczu jestem na sto procent MP
OdpowiedzUsuńwiem o składce. Zpłacę jutro albo pojutrze. W czwartek mnie niestety nie ma. MAm zapalenie spojówki i wogóle oka. Zakaz noszenia szkieł conajmniej do poniedziałku. Biorę krople, które pogorszają moje widzenie. Na ślepo raczej na boisku się nie przydam więc w niedzielę niestety też muszę odpuścić
OdpowiedzUsuńno i wlasnie dlatego trzeba cos zrobic z frekwencja na treningach,albo zbierac za caly miesiac z gory,albo niech ci ktorzy nie chodza placa cala skladke,albo ci ktorzy opuszcza wiecej niz 50% w danym miesiacu nie byli brani pod uwage jesli chodzi o mecz,sory kurde ale decyzja na poczatku byla taka ze trenujemy w tygodniu,rozumiem ze komus sie niechce-niemoze co tydzien-ale raz na 2 tyg mozna sobie wygospodarowac te 2 godz.Jak przychodzi mecz to kazdy jakos umie sobie zalatwic wolne obojetnie kiedy gramy.Wraca Aras,zaraz wroci Rocki i bedzie nas za duzo do pola.
OdpowiedzUsuńMoja propozycja jest taka ze na mecz dostaja powolanie osoby ktore maja najwiecej zaliczonych treningow w danym miesiacu.
Sorki ale skoro decyzja byla taka ze gramy z rentransem giery to grajmy,a nie ze jest nas 4 ktorzy chodza systematycznie i musimy raz doplacac,raz grac z przypadkowymi ludzmi albo bez kipera.
poki co jest nas 3 wiec na ta chwile mnie nie ma w czwartek,nawet jesli mialbym nie grac w niedziele,arekb.
Jak zawsze bede :)
OdpowiedzUsuńTomek
A ja przypomne o uszanowaniu zielonej koszulki na treningach...
OdpowiedzUsuńNorbi.
Arek niektórzy po prostu pracują. Jestem kiedy mam wolne ale niestety nie JA ustalam grafik w pracy pod który chcąc nie chcąc muszę się podporządkować....
OdpowiedzUsuńno to mnie nie ma w niedziele
OdpowiedzUsuńja wstaje w piatek po 5ej i pracuje do 22ej, jak wroce z giery o 23 30 - nim sie umyje, nim zejdzie adrenalina - bedzie przed 1sza - nie moge sobie pozwolic na niewyspanie majac co drugi piatek szkole, w ten piatek o 13ej egzamin i jeszcze radio ...
Jestem w czwartek.
OdpowiedzUsuńDlatego Krefcik dal dobry pomysl,ustalmy wczesniej jakis czwartek i przyjdzmy tylko druzynowo ,zeby tez inne osoby nie byly pokrzywdzone...ale to najlepiej zalozyc przed danym miesiacem :D
OdpowiedzUsuńNorbi
u mnie sprawa wygląda tak, że już nie mieszkam w Szczecinie i nie mam za bardzo jak zostać do wieczora w Szczecinie MP / na meczu w ndz jestem
OdpowiedzUsuńJa jeszcze ten tydzien musze odpuscic.Pogralem troche ostatnio z synkiem i przy gwaltownych skretach kolano jescze troche boli. wolalbym nie ryzykowac.Rocky.
OdpowiedzUsuńArek, kurcze jak najbardziej zrozumiały jest twoj zal, bo godz. 21.30 raz na dwa tyg.to dla tych co pracuja od 8,00 do 16,00 nie jest i nie powinno byc wyzwaniem nie do przejscia, chyba ze sie...nie chce. Nie mozna jednak wrzucac wszystkich do jednego wora (tak to zrozumialem)i odsuwac od druzyny, bo nie bylo go na treningu z powodow niezaleznych od siebie(chyba ze powodem jest lenistwo). W takim ukladzie przy moim trybie pracy musialbym pozegnac sie z druzyna chyba na zawsze, bo nie wyrobilbym (sila rzeczy minimum treningowego) w ciagu miesiaca:)po powrocie...Michal spoko ja juz prawie od 4 lat mieszkam poza Szczecinem (Stargard city)i na treningi czy mecze dojezdzam raz swoja karoca, a raz pociagiem dla zdrowia:)jest ok, grunt to checi!!
OdpowiedzUsuńacha...proponuje zeby kazdy przyniosl na najblizszy mecz swoje grafiki z pracy (lub godziny pracy) i bedzie wiadomo, kto sciemnia a kto naprawde nie moze:)ja chcetnie udostepnie swoj kontrakt zaraz po powrocie:) - aras
No to ja mogę już udostępnić mój grafik który i tak nie będzie miarodajny. Jeden tydzień w miesiącu mam na rano czyli 5-13, pozostałe 3 tygodnie pracuje od 11- 19,i tu pojawia się "ale" w postaci nadgodzin. Średnio ok 2-3 zależy od świąt, urlopów itd. JAk kończe prace po 21 to logiczne że ciężko jest mi dojechać na gierke. Dzisiaj wszystko wygląda dobrze, nikt nie ma urlopu, spokojny okres w pracy więc raczej sie pojawie dzisiaj. Co do tych "ustalanych czwartków" w miesiaącu to jestam za, ale jak już pisałem wszystko zaelży od mojej pracy... Paweł
OdpowiedzUsuńZgadzma się, że chęci ale jeszcze do tego dochodzą finanse, które na obecną chwile nie stoją najlepiej a paliwo drogie...;/nie daje gawrancji, że dziś będę MP
OdpowiedzUsuńna 99 proc bede na tr i do tego z kumplem do kolekcji MP
OdpowiedzUsuńjestem ! Wiktorek zdrowy, wiec pełny spokój :)
OdpowiedzUsuńQma
no tak ale na mecze tez trzeba dojechac w weekend, nie dyskutuję oczywiscie na temat kasy, bo roznie to bywa-wiadomo,godziny pracy tez roznie sie ukladaja, ale skoro te treningi sa raz na 2 tyg.i nagminnie pojawia sie na nich trzech , dwoch grajkow ze skladu, to rozumiem pretensje ArkaB. - aras
OdpowiedzUsuńAras chyba ugrzązłeś na mieliznie, bo nic tylko przed komputerem siedzisz ;) A treningi sa co tydzien :)
OdpowiedzUsuńhehe nie, neta mam praktycznie codziennie, bo po krzakach sobie pływamy:)a co do treningów to chyba zle zrozumialem..ech pokopalbym sobie juz - aras
OdpowiedzUsuńJestem znajomym Michała, bylem dwa tygodnie temu i wczoraj. Czy za tydzien tez jest druzynowy trening, bo nie wiem czy jest sens przyjezdzac. Lukasz
OdpowiedzUsuń