Przegrywamy z Profesja, dziwny mecz, najpierw 0:3, potem 5:3 i w łeb 5:6. Uważam ze remis byłby sprawiedliwszy... Szkoda szans, które były i tego ze sie mega podpalilismy przy 5:3. Mielismy ich na widelcu, decydujaca mogla byc akcja bramkowa na 6:3, a zrobiło sie 5:4 i dooopa. Ale mecz ten pokazał ze bedziemy walczyc o awans do konca, bo niezle nam idzie gra w ataku i dlugo piłka. Pozytywnie, głowa do góry!!
ELEKTRO - BUD - Profesja 5:6 (2-3)
bramki: 4- seba, 1- samobój
Nie wiem jak Wy,ale ja mam kaca po meczu i najlepiej byloby skoczyc wspolnie druzynowo na "browara" ,zeby go zaleczyc;/
OdpowiedzUsuńNorbi.
ja podobnie sie czuje..zwlaszcza ze zawalilem..sorry Pany
OdpowiedzUsuńnikt nic nie zawalil,poprostu za szybko uwiezylismy w zwyciestwo i poszla koncentracja sie j....c,przed nami jeszcze kupa meczy,przed nimi tez i wazne aby teraz nie pogubic pkt z innymi ekipami.arekb.
OdpowiedzUsuńGramy razem, przegrywamy razem. Wielka szkoda, bo jak zaczęliśmy grać to rywal praktycznie nie istaniał, a w drugiej połowie do 5:4 chyba nawet w myślach nie był w stanie nas rozpracować. Wielka szkoda, ale i tak dla mnie większą wtopą niezmiennie jest... Eurobud.
OdpowiedzUsuńogolnie to caly czas mysle o tej akcji jak moglem tak zrabac...
OdpowiedzUsuńLukas nie jedna akcja mecz przegralismy,ja nic nie strzelilem,a mialem okazje ,najbardziej nie rozumiem co sie stalo przy5-4 dla nas,ze stanelismy,ale jeszcze pokazemy w tej lidze gdzie nasze miejsce!
OdpowiedzUsuńNorbi.
Luksik - walnij lufe i wyluzuj, na tym to polega - raz lepiej raz gorej, a co ja mam powiedziec jak w poprzednim sezonie SLS i HALP tez mialem skandaliczna skutecznosc? Gramy razem, razem walczymy, ja tam widze duzo pozytywow w naszej grze i o to chodzi. Za tydzien lajtowny rywal, bez napinki - zgadzam sie z Krefciem ze najbardziej zal meczu z eurobudem i tyle!!
OdpowiedzUsuńtradycja to tradycja...:D wygralismy kiedys na inaugu halp? nie pamietam :D a po eurobudzie mowilem odrazu po meczu,ze bedzie siedzial caly sezon :/
OdpowiedzUsuńNorbi.
Ja w czwartek jestem ostatnio sie lekko naciagnalem ale chyba dojde do siebie :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Tomek
Nie był to mój najlepszy mecz, jeśli chodzi o grę nogami. Fatalnie wprowadzałem piłkę do gry - za to przepraszam, ale nie wiem dlaczego tak było. Chyba po prostu chwilowy spadek formy, mam nadzieję, że w następnym meczu będzie już dobrze. Może też przy 1-2 bramkach mogłem się lepiej ustawić, bo wpadały im farfocle po słupkach. Szkoda, że staraciliśmy punkty, bo na zasłużyliśmy conajmniej na remis. Nic się nie stało, miał być mecz bez napinki i w sumie był. W następnym musimy pokazać kto jest górą i tyle. Pozdro.
OdpowiedzUsuńQma