Wiekszosc miala pelen zoladek jedzenia i brakowalo troche wiecej ruchu...Ja dopiero w ostatnim wejsciu czulem sie rozgrzany..:(Najwazniejsze 3 pkt..przeciez chodzi o zabawe:) Norbi. ps.Na jaki kolor szmat sie umawiamy na czwartkowe treningi ?
to nie bylo odpuszczanie tylko swiateczny zastoj sadelkowy,najwazniejsze ze 3 pkt nasze bo to co sie dzialo pod bramka rywala-te pudla na pusta z metra..., z rozowego to ja mam tylko majtki,arekb.
poświąteczny nastrój i anemia pod bramka rywala nie da sie ukryc,ale cieszy,ze to my bylismy druzyna lepiej zgrana i zorganizowana na boisku nie koniecznie patrzac na wynik - a te "setki" odrobimy w nastepnym meczu:-) - aras
Mecz był ciężki i pomimo naszej niemocy z przodu udało się wywieźć komplet punktów. Pod koniec mieliśmy szansę ze 2 razy ich skontrować ale ponownie nie potrafiliśmy wykorzystać sytuacji w których było nawet 3 na 1. Co do gry z tyłu, to czasami byłem tylko ja na 3 atakujących. Rozumiem, że jak wyprowadzamy atak to idziemy do przodu, ale kurde nie wszyscy :) Zresztą ja nie jestem jakimś super stoperem, ale jak widzę, że wszyscy biegną do przodu, to wolę zostać z tyłu, żeby chociaż była jakaś szansa na zatrzymanie kontry. Wiem, że w mojej grze są mankamenty, nie jestem też wirtuozem techniki, ale staram się dać z siebie wszystko na każdym meczu i będę się starał wdrażać nasz styl gry na treningach. Gratuluję całej drużynie walki i zwycięstwa.
gratuluje wygranej calemu teamowi ;) moim zdaniem "men of the mecz" to zdecydowanie Rocky gdyz dzieki niemu wygralismy ten mecz pomimo pierwszej bramki Rocky bylo zajebiscie ;) naprawde swieta rzucaja sie w oczy ;) widac ze troche wszyscy pojedlismy ;) a nie ma co sie zalamywac dwa mecze i wrócimy do formy ;P widac bylo ze oddaliscie sercre na boisku a to sie najbardziej liczy ;D jeszcze raz gratulacje z powodu zwyciestwa ;P
michalek ;)
PS:Krefcio jeszcze nie wiem co z treningiem ale bede konwersowal z mama na ten temat ;D ;P
Wiekszosc miala pelen zoladek jedzenia i brakowalo troche wiecej ruchu...Ja dopiero w ostatnim wejsciu czulem sie rozgrzany..:(Najwazniejsze 3 pkt..przeciez chodzi o zabawe:)
OdpowiedzUsuńNorbi.
ps.Na jaki kolor szmat sie umawiamy na czwartkowe treningi ?
na różowy :D
OdpowiedzUsuńw meczu mimo odpuszczania krycia każdy pokazał charakter, a to buduje :)
kuba r
to nie bylo odpuszczanie tylko swiateczny zastoj sadelkowy,najwazniejsze ze 3 pkt nasze bo to co sie dzialo pod bramka rywala-te pudla na pusta z metra...,
OdpowiedzUsuńz rozowego to ja mam tylko majtki,arekb.
poświąteczny nastrój i anemia pod bramka rywala nie da sie ukryc,ale cieszy,ze to my bylismy druzyna lepiej zgrana i zorganizowana na boisku nie koniecznie patrzac na wynik - a te "setki" odrobimy w nastepnym meczu:-) - aras
OdpowiedzUsuńMecz był ciężki i pomimo naszej niemocy z przodu udało się wywieźć komplet punktów. Pod koniec mieliśmy szansę ze 2 razy ich skontrować ale ponownie nie potrafiliśmy wykorzystać sytuacji w których było nawet 3 na 1. Co do gry z tyłu, to czasami byłem tylko ja na 3 atakujących. Rozumiem, że jak wyprowadzamy atak to idziemy do przodu, ale kurde nie wszyscy :) Zresztą ja nie jestem jakimś super stoperem, ale jak widzę, że wszyscy biegną do przodu, to wolę zostać z tyłu, żeby chociaż była jakaś szansa na zatrzymanie kontry. Wiem, że w mojej grze są mankamenty, nie jestem też wirtuozem techniki, ale staram się dać z siebie wszystko na każdym meczu i będę się starał wdrażać nasz styl gry na treningach. Gratuluję całej drużynie walki i zwycięstwa.
OdpowiedzUsuńQma
gratuluje wygranej calemu teamowi ;)
OdpowiedzUsuńmoim zdaniem "men of the mecz" to zdecydowanie Rocky gdyz dzieki niemu wygralismy ten mecz pomimo pierwszej bramki Rocky bylo zajebiscie ;)
naprawde swieta rzucaja sie w oczy ;) widac ze troche wszyscy pojedlismy ;) a nie ma co sie zalamywac dwa mecze i wrócimy do formy ;P
widac bylo ze oddaliscie sercre na boisku a to sie najbardziej liczy ;D
jeszcze raz gratulacje z powodu zwyciestwa ;P
michalek ;)
PS:Krefcio jeszcze nie wiem co z treningiem ale bede konwersowal z mama na ten temat ;D ;P