poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Czas na SLS, czas na I Ligę!

Zakończony sezon HALP trzeba odciąć grubą kreską i podjąć nowe wyzwanie jakim jest gra w pierwszej lidze SLS. Wiadomo, żeby zdobywać tutaj punkty oprócz bardzo dobrej gry z naszej strony potrzebne będzie szczęście.

Kadra wygląda na następująco:
Składkowicze:
Qma - Krystian, Bart, Rocky, Sebek, Krefcik - Araś, Seba, Maciek, Lucs, Murek, Rafał.
W razie problemów mamy w odwodzie:
Bramkarze: Michu, Eryk, Dębik
Do pola: Java (VILLA), Damian (KONSBUD), Marcin (DEVILS), Leo (ALSECCO - jeszcze nie ustaliliśmy na jakich zasadach będzie u nas występować).

Zasady stałe i prawie niezmienne:
1. Składka 2 x 50 zeta. Pierwsza rata płatna do połowy czerwca, druga po przerwie wakacyjnej rozgrywek SLS.
2. Zgłaszanie obecności lub jej braku:
- na treningach do 20:00 w środę,
- na mecz do 20:00 w piątek.
W jednym i drugim przypadku jest to istotne ze względu na konieczność doboru ludzi. Wiadomo, że gierka (czwartki 20:00) w okrojonym składzie nie daje wiele przyjemności, a  żeby kogoś ściągnąć z zewnątrz trzeba zareagować z wyprzedzeniem. Jeśli chodzi o mecz to założenie jest, aby w każdym było min. 8 osób do pola i podobnie jak przy treningach trzeba działać szybko. Mecze SLS odbywają się głównie w wakacyjne i wyjazdowe weekendy, więc trzeba uprzedzać ewentualne plany wyjazdowe "rezerwowych".
Dlatego mam gorącą prośbę o zastosowanie się do tych dwu prostych zasad, a informacje dawać na blogu, ewentualnie sms do mnie lub Seby (także w przypadku kiedy wiemy, że nie damy rady się pojawić).

Poniżej post dotyczący pierwszych treningu oraz meczu.

8 komentarzy:

  1. Czarny koń rozgrywek :p nikt na nas nie stawia nikt nie liczy nawet my sami więc cóż więcej jak cieszyć się gra i pokuszenie się o jakąś niespodziankę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak jest Luks, tylko niestety nie wszyscy chcą się tą grą cieszyć. Odkąd pamiętam u nas jest zasada bez napinki, oczywiście jest walka, są emocje ale w granicach dobrego smaku, dlatego może zadeklarowanyi napinacze niech się określają teraz przed ligą czy chcą grać czy nie...pozdro Aras

    OdpowiedzUsuń
  3. Aras skup się na powrocie zza siedmiu mórz i oceanów. My tutaj w kraju prawa i sprawiedliwości mamy skład już określony. Właściwie prawie wszyscy sie znamy jak łyse konie. Każdy z nas jest inny, każdy reaguje inaczej, zawsze kogoś może ponieść, ale wierzę, że wszystkim zależy zarówno na boisku jak i poza nim na dobru drużyny. Musimy siebie wspierać na wzajem, a ewentualne konflikty rozwiązywać i zostawiać w szatni!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nikt tu nie mówi o konflikcie, wcześniej padły pewne deklaracje i teraz jest najodpowiedniejszy czas na weryfikację.Emocje są zawsze ale w granicach czysto sportowych ale jeśli ktoś ma dalej zamiar dużo szumu robić to ja mam też swoje granice cierpliwości. Tyle w temacie mam nadzieję że wszystko jasne i zaczniemy się szanować a nie np. wyganiac z boiska. Aras

    OdpowiedzUsuń
  5. Panowie za malo browaru.....za malo!
    Muro

    OdpowiedzUsuń
  6. Dokładnie każdy się dobrze zna ja gram już jakieś 8,9 lat. Czasami puszczą nerwy i się na kogoś "wydrzemy" ale uważam, że to nie jest oznaką braku szacunku ani jakiś stary ciągnący się zatarg tylko no co jesteśmy ludźmi czasem coś się nie uda..jeden coś zawali a drugi nie potrzebnie słownie zareaguje.. mimo to każdy walczy o to samo i daje z siebie 110% na meczu...wiem, że prawie każdy mecz będzie "nerwowym" dlatego lepiej zmienić nastawienie przed ale też nie chodzi mi żebyśmy te mecze przechodzili ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na meczu jestem.
    Muro

    OdpowiedzUsuń
  8. Na początek Pazim. Jestem na meczu.

    OdpowiedzUsuń