wtorek, 1 września 2015

Lider na kolanach

Panowie,

piekna pora, piekny mecz i zajebisty wynik. Ogrywamy Arte 10-5!! Szacun za walke dla wszystkich, kazdy wie ze wynik moglby byc jeszcze okazalszy gdybysmy mieli lepiej nastawione celowniki i nie obijali aluminium :)

Elektro - BUD - Arte 10-5 (3:3)
bramki: 3- czaro, 2- murek, seba, 1- krystek, roki, jawa

W czwartek giery nie ma.

W niedziele o 14ej kolejny wazny mecz, tym razem z Eko Energią. Jak ze składem?

11 komentarzy:

  1. Bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu, pomimo nie najlepszego otwarcia, daliśmy radę zdominować lidera.
    Dużo walki, dużo strzałów no i 10 bramek do przodu.

    W niedzielę chyba ktoś by musiał po mnie zajechać, bo mogę być w stanie rozkładu ;)

    Qma

    OdpowiedzUsuń
  2. Bede, a ciebie qma raczej zabiore - jako pozadny postaram sie do 13:30 wytrzezwiec :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Szac dla wszystkich! Początek nieudany, ale najważniejsze, że wzięliśmy się w garść i pokazaliśmy jaja. Tylu słupków i poprzeczek nie pamiętam od dawna, ale jak już zaczęło wpadać, to nie mogliśmy przestać. Moim zdaniem nasz najlepszy mecz w tym sezonie i mam nadzieję nie ostatni.
    Przede wszystkim zagraliśmy w defie twardo i agresywnie. Sebek, Javka, Kris i Roki ładnie zastopowali ich napadziorów. O Qmie nie wspomnę, bo parę niezłych parad jak zwykle zrobił :)
    I Murek trafiał w końcu :P a Seba jak zwykle swoim zwodem znanym w całej lidze czarował :)
    W niedzielę mnie nie ma, bo Nawałka dzwonił i sami rozumiecie... muszę chłopakom pomóc w walce z faszystami :P
    Trzymam kciuki z Eko - JEB! :)
    C.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem w niedzielę - aras

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem
    Sebastian

    OdpowiedzUsuń
  6. Zeby kazdy mecz byl taki do konca sls:) Jak bylo widac stac Nas na wygrana z kazdym... Po takiej wygranej nie wypada zebysmy teraz zagrali slabiej. A jak tak dalej pojdzie to zaczynam sie za
    stanawiac o walke w klasyfikacji strzelcow:)
    W niedziele jestem.
    Murek

    OdpowiedzUsuń
  7. Na 90% nie ma mnie.
    M.

    OdpowiedzUsuń