W niedziele o 15ej czeka na nas wicelider.
Kto jest?
Co do gier, bylo nas 3ech. Dobralismy Finia i Przemka, generalnie slabizna - 5 osob od nas - poratowal nas Qba. Jesli sie to nie zmieni to proponuje dac sobie z tymi gierami spokoj. Nie zgrywamy sie, nie cwiczymy w zasadzie niczego - ja rozumiem ze sa rozne wypadki losowe, kontuzje itp ale naprawde wydawanie kasy na granie w 3 osoby mija sie z celem. Lepiej podpiac sie pod kogos na Orliku za darmoszke...
Jestem
OdpowiedzUsuńDo bramki Michał
powinienem być
OdpowiedzUsuńSebastian
Jestem.
OdpowiedzUsuńC.
Na treningi trzeba by dobrać ze 4 osoby na stałe z zewnątrz. Mało prawdopodobne, żeby był nas kiedyś nadkomplet, a byłoby to pewniejsze rozwiązanie niż dobieranie na ostatnią chwilę. Tylko pomyśleć kogo, żeby piłkarsko też to jakoś wyglądało i pasowało do nas.
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o moją grę to po USG w tym tygodniu, troszkę się przeraziłem. Pani zapytała, czy mogę wstawać, a ja w takim stanie mecze grałem... Mam zapalenie w stawie kolanowym, wiązadło rzepki pogrubiałe o 10mm, ze strefami naderwań i krwiakami, no i uszkodzenie rogu łękotki przyśrodkowej. W najlepszym razie jakaś konkretniejsza rehabilitacja. Wyrok pewnie zapadnie 11 czerwca, bo dopiero wtedy może mnie przyjąć mój ortopeda :/
Przyjdę jednak pewnie na ławkę trenerską, bo wtedy nie przegrywamy ;)
Ja jestem.
OdpowiedzUsuńMurek
Jestem.
OdpowiedzUsuńM.
Obecny. R.
OdpowiedzUsuńMnie nie ma mam mecz w Goleniowe - Krystian
OdpowiedzUsuń