Wczoraj było to czego zabrakło w meczu z Eko Energią, czyli mega walka o każdy cm boiska. Szacun! Nawet jakbyśmy nie wygrali to i tak moglibysmy zejść z boiska z podniesiona głową, a że wygraliśmy to tymbardziej cieszy, zwłaszcza że było już 1-3 a rywale w piłke grac umieli!
ELEKTRO_BUD - Seepoint 5:3 (3-3)
gole: 2- seba, 1- krefcik, bart, krystian
W niedziele o 14ej wicelider czeka, o ile zbierzemy mocny, 7-8 osobowy skład to będzie to dla nas prawdziwy test na to o co w tym sezonie zagramy. Kto jest ?
Wszystko dzis boli, pokopany jestem mega ale... jestem w niedz od korz!
OdpowiedzUsuńSzac za wczoraj, sedzia slaby, czerwo za faul na Macku sie nalezalo ale co tam - wygralismy i jest ok :)
Druga polowa byla super. Blisko rywala-agresywnie-byla ostra walka.
OdpowiedzUsuńNajlepszym technikom odechciewa sie grac,gdy czuja oddech na plecach.
Niedziela jestem.R.
Wygrana po walce cieszy. A Qma to dla mnie wygrywa w każdym calu. Wczoraj wyjmował takie piłki, które ja już dawno widziałem w bramce. Znowu wygrywamy mecz twardą walką w obronie i agresywnym kryciem. Dwie bramki strzelamy wymuszając błędy na połowie przeciwnika. O to chodzi! W niedzielę jestem.
OdpowiedzUsuńC.
W niedzielę jestem, ale przyszły weekend mnie nie ma już od czwartku i przyda mi się ta przerwa, bo jestem mega poobijany. Prawa ręka mały palec wybity, łokieć siny od 2 tygodni, po wczorajszym meczu przegięty nadgarstek lewej ręki po mega mocnym rzucie wolnym. Pierwsza połowa niestety jak zawsze sennie, tracimy 3 brameczki i jest nerwowo, ale druga to jest właśnie to, co powinniśmy grać. Zero zabawy z pizdowatym wybijaniem piłki, tylko jak wybicie, to w krzaki i dobrze, piłka nie ugrzęźnie między nogami. Seba asekurujący mnie pod naszą bramką - to właśnie chciałbym widzieć w każdym meczu. Szacun dla całego zespołu, bo wywalczyliśmy to zwycięstwo przede wszystkim twardą grą w obronie. Rywal w drugiej połowie więcej dyskutuje z sędzią, zamiast grać swoje, ale to wszystko konsekwencja naszej twardej postawy, a to oni dostają żółtą kartkę. Jeszcze raz szacun.
OdpowiedzUsuńQma
No k...aa - z pustej bramy raz wybilem, ale jakim tam cudem sie znalazlem w naszym polu karnym to nie wiem :)
OdpowiedzUsuńNo to w next weekend mamy problema jak Qmy brak... Pisze do Michala, ale watpie by byl w Szn, znowu przekladamy ?
Mnie nie ma w niedziele. Chyba że będzie problem ze składem to może jakoś wykombinuje.
OdpowiedzUsuńPozdro
To kombinuj bo juz wychodzi ze mamy problem jak nie ma Ciebie oraz Sebka...
OdpowiedzUsuńBart, na stronce HELP musisz odebrać gola Czarkowi i zapisać ją rzeczywistemu strzelcy, czyli sobie...
OdpowiedzUsuńW perspektywie całego meczu nie było tak różowo. Słaba pierwsza połówka, gdzie możemy się cieszyć, że wracamy do gry po 1:3. Za to druga to był chyba max na co nas stać. Ważne 3 pkt., które na dodatek wpłynęły pozytywnie na nasze morale.
W niedziele jestem. Rocky, molestuj Czarka niech się określa w naszych terminach z obecnością.
Qma - Krefcik, Rocky, Seba, Czarek... mało! dawać więcej!
Przekładanie to ostateczność, choć podstawa to kiper.
Jestem.
OdpowiedzUsuńM.
Qma - Krefcik, Rocky, Seba, Czerek, Maciek... mało! dawać więcej!
OdpowiedzUsuńCzas do 13 tej w sobotę! Cezar, Krystek, czekamy!
Będzie ok. +30 stopni, więc musimy mieć przy najmniej dwie zmiany. Jeżeli trzeba będzie sięgniemy do rezerw jak będą dostępne.
Tomek wyjechany wiec nadzieja w Qbie jesli bedzie trzeba kogos dopraszac ...
OdpowiedzUsuńQba wyjechany... Wiec nadzieja w Krystku, Cezarze i ewentualnie Barcie...
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńNawet nie spojrzałem, że mi dopisano bramkę :) za dwie zmarnowane setki powinno mi się raczej odpisać :(
UsuńJeśli nie będzie ławki to lepiej moim zdaniem przełożyć, żeby nie powtórzyły się historie jak z ostatniej niedzieli...
Krystian chyba mówił, że ma turniej i go nie będzie...
Jest Bart. Jeszcze jeden!
OdpowiedzUsuń