Tradycji stało się za dość i ponownie nie możemy zacząć sezonu HALP od wygranej. Szkoda bo była ku temu okazja. Ekipa naprawdę przeciętna i po dobrym początku w naszym wykonaniu wydawało się, że wszystko dobrze się skończy. Niestety chyba poczuliśmy się zbyt pewnie i do przerwy przegrywaliśmy już 1:4. To ustawiło mecz i mimo starań w drugiej połowie, szczęście nam nie sprzyjało. Wydaje mi się, że jedyne co ewidentnie różniło dzisiaj obie drużyny to skuteczność. Trzeba też nas zdecydowanie zganić za grę w przewadze. Nie potrafiliśmy uspokoić gry i wypracować dogodnej sytuacji strzeleckiej. Pozostaje mieć nadzieję, nie pierwszy raz niestety, że "pierwsze koty za płoty" i podniesiemy się już w najbliższym meczu.
Bramki: Lucas-2, Araś-1
Asysty: Maciek-1, Krefcik-1, Rocky-1
We wtorek 21:30 trening, kto jest? Może te rogi jakoś spróbujemy ogarnąć...
jestem we wtorek.
OdpowiedzUsuńchyba na stronie Halpu dobrze podsumowali nasz mecz:
http://www.halp.com.pl/halp/index.php?action=match&match_id=14358
i kar chyba też wszystkich nie odnotowali ;)
Niestety przy takiej ilości strat własnych w środku pola i mizernej skuteczności oraz braku powrotu do obrony, nie będziemy zdobywać punktów na drużynach przeciętnych, które przesuwają się całym zespołem - w odróżnieniu do naszej drużyny, która preferuję grę statyczną z napastnikami schowanymi za obrońcami. Brak pomysłów na wykonywanie rogów, to niestety chyba najmniejsza z naszych bolączek, ponieważ kuleją u nas podstawy - czyli ustawienie na boisku, gra na 3-4 szybkie podania, bieganie, dokładność, skuteczność. Cały czas gadamy na blogu jak mamy nie grać i co robimy źle i znowu właśnie to gramy. Jeśli nie potrafimy ogarnąć tak prostych rzeczy, to po prostu przestańmy się spuszczać nad jakąś krytyką i taktyką, tylko przychodźmy na luzie, bez żadnego planu i kopmy sobie piłkę, bo tak to w tej chwili wygląda.
OdpowiedzUsuńNa treningu we wtorek raczej będę.
Pozdro,
Qma
Elo - kto tam tak ciśnie Roberta J. o zmianę nazwy na stronie ? :) Będzie zrobione ale operator mam zapier... w pracy i nie ma czasu :)
OdpowiedzUsuńPozdro
Jestem we wtorek
OdpowiedzUsuńTomek
siema sory ze tak pozno jutro jestem na gierce, jak byscie pograli to co z we wtorki gracie to nie powinno byc problemu
OdpowiedzUsuńdaniel
Wykurowanym po ostatnich akcjach, więc jutro jestem. Jasiek
OdpowiedzUsuńW tym ostatnim zdaniu Qma najbardziej mi sie podobasz:) ten wariant "bez napinki, krytyki" był już przyjmowany kupe lat temu jako hasło przewodnie, a jedyną słuszną taktyką było wspólne pokopanie piły i dobra zabawa, więc proponuję ci wrzucić na luz i robić to co robisz naprawde dobrze czyli bronienie w bramce naszego drużynowego honoru - przynajmniej jako jedyny będziesz mógł liczyć na 5 kolejki:) a wieczne irytowanie się naszymi poczynaniami na boisku niczego ci nie da:) spokój, luz i nie spuszczanie się :) to jest słuszna droga którą musimy dążyć, a będzie coraz lepiej - aras
OdpowiedzUsuńDorwała mnie lekka kontuzja, więc na trening nie dojadę. Najbliższe dwa weekendy mam wyjazdowe, więc niestety mnie nie będzie. Araś dobrze mówi, przy wyniku 1:4 trzeba raczej mobilizować się wzajemnie, a nie rozpamiętywać co źle zagraliśmy.
OdpowiedzUsuńZachowajmy spokój i koncentrację w kolejnych meczach.
Powodzenia.
Sebastian
aha, mnie nie ma w nadchodzacy weekend, jade na 40tke szwagra i bede w Szczecinie dopiero w niedziele wieczorem.
OdpowiedzUsuńpozdro,
Qma
Krefcik masz rację-opis meczu na stronie halpu jak najbardziej trafny.
OdpowiedzUsuńCo do krytyki,to jest ona ważna i cenna,ale chyba nie w trakcie meczu-bo nam to nie pomaga a wrecz przeciwnie,natomiast pomaga to przeciwnikowi który to wszystko słyszy i dostaje skrzydeł!
Na gierkę nie wiem czy zdąże,gdyż małżonka pojechała na groby poza Szczecin i nie wiem o której wróci.
Rocky.
dawaj, jak się obrobisz Rocky. Będzie Java. A Lucs?
OdpowiedzUsuńKontuzja złapana w 1 połowie meczu na 99% wyklucza mnie z następnego spotkania.
OdpowiedzUsuńM.