niedziela, 18 listopada 2012

POMIĘDZY niebem a piekłem...

Przegrywamy, choc długo sie na to nie zanosiło. Nie bede pisał o minusach - skoncentruje sie na plusach. Długie rozgrywanie piłki w defie z Qmą, lepszy mecz taktycznie niz z Eurobudem i przede wszystkim świetna postawa Qmy w bramce. To jednak za mało by wygrać. Decydujący był chyba niestrzelony karny, i ich kontra na 2-3. Szkoda.... Ale będzie lepiej bo być musi. Wciąz twierdze jednak, że latwiej sie utrzymac w drugiej niz awansować z trzeciej ligi...

Pomiędzy - Elektro 5-3 (1:1)
gole: seba, maciek, samobojcza

4 komentarze:

  1. a czy jakoś Panowie będziecie grali w dniach 23.12 - 29.12? :) Bo będę na miejscu w Szczecinie. Treningi albo mecze. MP

    OdpowiedzUsuń
  2. Zobaczcie na skład NOKIA SERVICE, to jest jakaś przesada ta nasza grupa...

    OdpowiedzUsuń
  3. szkoda, ze nie wywalczylismy chociaz remisu, bo momentami nasza gra wygladala na poukladana. Jeden blad w obronie i nie strzelony karny, po ktorym poszla kontra i to byl chyba decydujacy fragment spotkania, po ktorym stracilismy kontrole nad wydarzeniami na boisku. Gralismy zdecydowanie lepiej niz w pierwszym spotkaniu, jednak martwi brak skutecznosci z przodu.

    Pozdro,
    Qma

    OdpowiedzUsuń
  4. Grał ktos od nas w FIFE? Bo pomiedzy było niby grac...

    OdpowiedzUsuń