niedziela, 21 października 2012

Na pożegnanie SLS bez niespodzianki

Elektro-BUD - Osterstrom 3:7 (2:1)
Bramki: Rocky, Lucas, Araś

Weekend powrotów na boisko... Ja, Araś, Lucas i... Boruc. Dla wszytstkich nie był on niczym przyjemnym. Sam przyłożyłem cegłe fundamentową do tej porażki. Niedokładne zagranie z rogu, kontra i... 0:1, ręka (przypadkowa, ale zawsze), karny i... 2:2. Jeśli chodzi o mecz to po przyzwoitej pierwszej połowie, w której nie graliśmy rewelacyjnie, ale nie odstawaliśmy od rywala prowadziliśmy 2:1. W drugiej zapewne z braków kondycyjnych nie kryliśmy już tak blisko, brak było powrotów przy kontrach rywali, co w efekcie musiało się skończyć naszą porażką. Według mnie skład był mocno ofensywny u nas i to przełożyło się na styl gry. Osterstrom bronił i atakował praktycznie całą drużyną. Trzeba przyznać, że mieli na to siły, bo po każdej stracie nim przeprowadziliśmy konkretną kontrę, nie mieli problemów, żeby ustawić krycie. Na koniec optymistycznie... Cel "utrzymanie" osiągnęliśmy znacznie wcześniej, niż miało to miejsce w ubiegłym sezonie ;)

P.S. ...i tak uważam, że Boruc to najlepszy polski kiper ;)

Jutro dam posta dotyczącego halpu 2012/2013

7 komentarzy:

  1. szkoda, że nie potrafimy utrzymać poziomu gry w obu połowach, bo od kilku spotkań zdecydowanie lepsza jest u nas 1sza połowa. W drugiej oddajemy pole rywalowi i tracimy kilka bramek w przeciągu 5-10 minut i konczy sie nasza gra. Nie ma co rwac szat, trzeba kombinowac treningi na Halpa i atakowac na hali.

    Pozdro,
    Qma

    OdpowiedzUsuń
  2. Panowie!

    Dzieki za sezon w SLS - mega ciezki ale ejst kilka pozytywow, pierwszy to taki ze mimo wielu kontuzji udało nam sie rozegrac wszystkie mecze i utrzymac sie a drugi to taki ze wreszcie nie zdobylem najwiekszej ilosci goli w druzynie, to tez pozytyw ze strzelanie rozlozylo sie na nas dwoch w sporych ilosciach - szacun dla Macka bo byl wartoscia dodana naszego teamu, jakbys jeszcze Maciek tak duzo nie komentowal byloby zaj, za krzykacza robi u nas Norbi:)
    A na powaznie zarowno Maciek jak i Sebastian to gracze z wysokiej półki i dzieki Wam w duzej mierze dalismy rade - szacun!
    Trza teraz zmontowac hale by pograc mala pilka bo bez tego lezymy...

    OdpowiedzUsuń
  3. Krefcio!!

    tym co napisałeś o Borucu obrażasz QME :)))) Przeproś ładnie!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za cały sezon wszystkim, mam nadzieję że było lepiej niż gorzej:). Mimo wszystko wydaje mi się, że statystyki wygranych/zremisowanych meczów powinniśmy mieć trochę lepsze.Ostatnio jest modne takie powiedzenie: Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą - to chyba mogłoby byc nasze motto do tych meczów w których ze względu na wynik do końca tej walki zabrakło..
    A co do komentarzy to biorę sobie do serca, chociaż wydaje mi się że ostatnio nie wywołany do tablicy niewiele się odzywam, to raczej nasz keeper jest w tej klasyfikacji liderem:)
    pzdr
    M.

    OdpowiedzUsuń
  5. ktos musi was opierniczac :)

    Qma

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyniki jakie były takie były. Mi osobiście granie z Wami w drużynie sprawiło przyjemność. Właśnie fajnie że walczyliśmy całą drużyną, a wynik nie zawsze był dla nas sprawiedliwy.
    Parę razy jednak za szybko się poddaliśmy.

    Co do krzyków: Qma jak widzisz że źle idzie (a mamy dobry wynik) krzyknij parę razy porządnie "cofnijmy się do obrony" - w paru meczach moim zdaniem mogło to dać nam punkt.

    OdpowiedzUsuń