niedziela, 20 maja 2012

Blamaż/ kompromitacja/ żenada

Przegrywamy bez zadnej walki 2-9, chociaz gdyby nie Qma i ich brak skuteczności to by było 3-25:( Pare gorkich słów musi paść: jestesmy teamem na blogu, nie jestesmy na boisku ani w szatni. Do szatni nikt nie chodzi przed meczem i po meczu, by pogadac i cos ustalic, nie gramy tego co planowalismy no i na meczach jestesmy za 2 minuty, badz juz po rozpoczeciu. To trzeba zmienic. W srode Puchar z Carrefourem o 19ej, kto jest?
Piszcie juz dzis co z nastepnym weekendem, moze nam sie trafic pauza ale moze byc i tak ze zagramy a sklad moze byc zenujacy - moze uda sie przelozyc. Na dzis nie bedzie oprocz kontuzjowanych Arasia, Sebastiana oraz Qmy!!!

Elektro - Bud - Teamgeist 2-9 (0-3)
gole: 2- Maciek

21 komentarzy:

  1. Za swoja gre przepraszam, byla zenujaca, a asysta dla rywali na 0-4 skandaliczna. Sam tez jestem drugi raz na styk, ale to kurde minusy posiadania małego dziecka - nie to zebym sie tłumaczyl, dzis mialem wyjsc o 12 15 - wyszedlem na emcz o 12 45 - ogolnie dalismy pizdy po calosci i to byl najnizszy wymiar kary, przypominam jednak ze w 45 min bylo 2-4 a skonczylo sie 2-9, syf totalny:( jestem do dyspozycji w srode i niedziele jak trzeba! I pisac ze wysupłacie po np dodatkowe 2 dychy za przelozenie jak do niego dojdzie, czy gramy bez keepera, w 6 osob za tydzien?

    OdpowiedzUsuń
  2. pisac czy wysupłacie miało byc:) czy wolicie grac badz np oddac vo!

    OdpowiedzUsuń
  3. jeżeli mogę to chcialbym wpaść. Czuję się na tyle, że mogę zagrać. Stabilizator na pewno jeszcze przez jakiś czas będzie mi towarzyszył. Jednak uważam, ze jestem już gotów żeby zagrać

    OdpowiedzUsuń
  4. Sroda i niedziela Lopez? To by nam troche poprawiało sytuacje!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Intro Seby trafia w samo sedno.. Zjechaliśmy się na mecz po to żeby go odbębnić.. No i wynik mówi wszystko. O ile porażkę można byłoby przed meczem jakoś uzasadnić (pogoda, młody, wybiegany przeciwnik, 4 na zmianę) to podejście do meczu od początku skazało nas na porażkę.. Mimo tego mieliśmy szanse złapać wynik ale po golu na 2-5 wszyscy stanęliśmy.. A przecież przy 0-4 też było prawie pozamiatane i po dwóch akcjach byliśmy w grze z powrotem.. To że każdemu z nas niewiele wychodziło dzisiaj to jedna sprawa, nie jesteśmy w końcu zawodowcami, sam parę kiszek zapodałem.. ale taka ogólna rezygnacja i podejście do meczu to porażka.. Szkoda, bo wydawało się, że powoli się ogarniamy a wyszło odwrotnie.. W środę jestem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Panowie, głowy do góry. Tylko spokój nas może uratować. I bieganie do ostatniej minuty, zostawianie płuc na boisku. Melduję gotowość do gry i w środę i w weekend. Napiszcie tylko, czy mam być, choć sądząc po kłopotach kadrowych to raczej pewne...

    OdpowiedzUsuń
  7. we środę postaram się być, chociaż może być cięzko. Jak mi się uda, to będę jakoś na styku.

    Co do meczu, to było spotkanie jak za starych lat - bez pomysłu, bez serca do gry, wszyscy z przodu i masa akcji przeciwnika dwa, trzy na jeden. Na siebie biorę 2 bramki - obie z wolnego. Pozostałe były wynikiem naszej żenującej postawy i naprawdę wyciąganie 9 razy piłki z siatki pomimo wybronienia tylu sytuacji, było deprymujące. Wynik generalnie najnmniejszym wymiarem kary. Czas wrócić do tego co graliśmy w swoich najlepszych spotkaniach.
    Pozdro

    Qma

    OdpowiedzUsuń
  8. Seba od niedzieli mnie nie ma przez 5 tygodni, w srode bede mial troche spraw do zalatwienia w Szczecinie, wiec zabiore sprzet i bede na meczu, chyba ze niefartem cos nie wypali, ale na 99%jestem - aras

    OdpowiedzUsuń
  9. Panowie przepraszam Was za slabsza dyspozycje dnia,w srode jestem i planuje zmazac plame.
    Norbi

    OdpowiedzUsuń
  10. Qba - w srode badz - jak widzisz lipa ze składem
    Aras - Ty tez - zawsze nam mecz wygrywasz przed wyjazdem :))))

    OdpowiedzUsuń
  11. jest terminarz
    w niedziele o 14ej gramy z TARGETem
    trzeba zrobic wszystko by sie zebrac!
    po pierwsze kasa i oplata za mecz, a po drugie - wazniejsze nawet nie ma wolnych terminow na mecze zalegle w zwiazku z Pucharem SLS dlatego jak cos dadza nam granie np o 23!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jesli chodzi o porazke, to one sie przytrafiaja. Kazdemu moze sie przydazyc sie klops, ale najwazniejsze zeby w takich momentach zacisnac zeby i walczyc. Bledow nie wyeliminujemy, ale zeby walczyc wystarczy chciec!
    Jesli chodzi o najblizsze mecze, to moj powrot przy maksymalnie sprzyjajacych okolicznosciach nastapi w nastepna srode na trening, zeby sprawdzic jak sie kolano miewa. Co do przelozenia uwazam, ze trzeba sprobowac zebrac sklad, a jesli sie nie uda to 100 damy z budzetu klubowego, reszta do zrzutki po 10.

    OdpowiedzUsuń
  13. - Czy wiesz jak włożyć korek z powrotem do butelki z szampanem?
    - Nie, ale zapytaj kibiców Bayernu

    OdpowiedzUsuń
  14. Sytuacja z moim pojawieniem się jutro na meczu jest niepewna. Jeśli mi się uda pojawić, to będę na styk, ale nic nie będe wiedział do jutra po południu, bo wszystko zależy od młodego i jego rozkładu dnia.

    Qma

    OdpowiedzUsuń
  15. Sebastian zyje?
    Bedzie dzis?
    Panowie, pamietajcie o pisaniu na blogu w miare wczesnie by ogarnac zastepstwo!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem
    Sebastian

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja cały czas gram z tą lekką kontuzją także zastępstwo możecie brać. Mogę grać krótko albo wcale żeby noga odżyła. Będę tak czy siak.
    Wcześniej nie pisałem bo nie chciały mi iść komentarze z pracy. Ale zmieniłem przeglądarkę na firefoxa i idą.
    Nie ma mnie od jutra do przyszłej środy włącznie (30 maja). W czwartek będę latał w sprawach mieszkaniowych więc też w razie czego nie jestem pewny czy mógłbym grać gdyby pucharowy mecz był w czwartek.
    Sebastian

    OdpowiedzUsuń
  18. Odnosnie meczu jeszcze 2 slowa;to byl mecz oldboy'e(czyli wiadomo-My)kontra juniorzy, ktorzy Nas zabiegali.Ale powinnismy w takich meczach grac bardziej"glowa".Braklo cwaniactwa z naszej strony,ostrzejszej gry-zeby ich troche od poczatku postraszyc.
    Ale badzmy dobrej mysli...bedzie lepiej.
    W srode i niedziele jestem.Rocky.

    OdpowiedzUsuń
  19. To dzis moze byc tak:

    qma/lopez po polowce i w polu: norbi, sebastian, roki, qba, aras, seba, maciek

    ja z roboty jade wiec znowu jakos stykowo sie pojawie...

    OdpowiedzUsuń
  20. Cholera! Pare rzeczy mi jeszcze dzis wyskoczylo do ogarniecia.Nie wiem czy sie wyrobie.Lopez wraca-to jakby co moze Qma na obrone? Rocky.

    OdpowiedzUsuń
  21. może się pojawię...Wiktor dopiero zasnął, więc powienien być na chodzie o 19tej. Jak dobrze pójdzie to uda mi się przyjechać.
    Ale musicie brać też opcję z moim brakiem pod uwagę.

    Qma

    OdpowiedzUsuń