niedziela, 18 marca 2012

Skucha jakich mało...

Ogrywamy TEB, ogrywamy Profesje a przegrywamy z teamem który przed tym meczem miał 15 pkt... Brak słów...

ELEKTRO - BUD - Konig Trans 2:5 (0-0)
gole: 2- Seba

W czwartek giera, jak z frekwencja?

18 komentarzy:

  1. szkoda ze Prima Aprilis dopiero bedzie ;(;/
    Norbi

    OdpowiedzUsuń
  2. no niestety w tym roku jest wczesniej. Nie mozna tu akurat nikogo winic indywidualnie, bo kazdy sie staral jak mogl i kazdy cos spierd...-widoczne bylo nieogranie z druzyna Michala, chaos z tylu u Krefcia i Pawla w wyprowadzaniu pilki, Qma akurat dzis-pomimo kilku kluczowych interwencji-tez nie uniknal bledow, seba nie trafial wtedy kiedy powinien trafic z zamknietymi oczami (szacun za te dwie honorowe)i w koncu ja ktorego kilka podan zostalo przecietych niebezpiecznie przez rywali, a i pary czasem zabraklo do powrotu...
    Ale Panowie sa i tez pozytywy!! potrafilismy sie podniesc z wyniku 0:2 na 2:2 na trzy minuty przed koncem czego efektem bylo kilka fajnych,stworzonych z "jajem" akcji, rywal zaczynal sie lekko irytowac (szlo coraz lepiej i skladniej) i powiem szczerze ze widzialem zwyciestwo gdyby nie "pocisk" z duzego palca typa na 2:3....wtedy to juz....chyba kazdy sie moze domyslac co bylo...PANY gramy dalej i glowy do gory!! - aras

    OdpowiedzUsuń
  3. niestety nie był to mój najlepszy mecz, zwłaszcza w wyprowadzaniu dalekiej piłki. ale powiedzmy sobie szczerze, że tylko jakims cudem remisowalismy po 1szej połowie. później typowe rozluźnienie w obronie, 2 szybko stracone bramki i gonienie rywala. 3 minuty przed końcem strzał, który prześliznął mi się po rekawicach i niestety nie przeleciał nad bramką tylko wyladował w samym oknie.Później spierdoliłem przy wyprowadzeniu i było po meczu. Sory chłopaki.
    miejmy nadzieję, że podniesiemy się w nastepnym meczu i pokażemy walke i charakter.

    Pozdro,
    Qma.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety, kac. Zabrakło kogoś do rozegrania piłki i rozpoczęcia akcji ofensywnych. Do tego mamy dwóch zawodników: ArkaB. i Norbiego. Obu zabrakło i niestety nie daliśmy rady. Zagraliśmy przyzwoicie 10 minut w całym meczu, kiedy to doszliśmy rywali, dzięki skuteczności Seby. Niewiele brakowało, a nawet to by wystarczyło na korzystny wynik. Nie wiem jak inni, ale przy 2:2 wierzyłem, ba, nawet byłem przekonany, że wygramy, bo przeciwnik był rozbity i nerwowy. Jednak stzelili bramke w jedyny możliwy sposób, bomba z palca z drugiej linii, chyba w 23min. Tak jak chwile wcześniej wiara była wielka tak po niej prysła, co skrzętnie wykorzystali dobijając nas.
    Trzeba pokazać charakter i podnieść się w następnym meczu.
    W czwartek jestem.

    OdpowiedzUsuń
  5. eh, no też mam trochę kaca... po tym meczu... podnosimy głowy i gramy dalej. Cały czas jest szansa. Nie wiem, czy będę mógł być na treningu. Będę wiedział więcej bliżej czwartku.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja znowu wyjeżdzam i wracam dopierno 25.03 / mp

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem w czwartek. Tomek

    OdpowiedzUsuń
  8. Panowie, ktos musi ze mna strzelac gole - na ostatnich 5 spotkan zdobylismy 24 gole, z czego ja dałem 15... chodzi oto ze powinno zdobywanie goli rozkladac sie na pare osob, ja sie ciesze ze wpada i strzelam ale... tak jak dzis, gdy mam pecha (2 słupki) badz trafiam w bramkarza musi ktos sie jeszcze dolaczac z bramkami... taka prawda!! a ostatnio cale zdobywanie goli spoczywa na mnie, czulem ze tak sie to dzis skonczy, trzecia brame dla nich w duzej czesci biore na siebie ale... krylem AJAXa i nie spodziewalem sie ze many da strzal zycia - szkoda, wielka szkoda bo tego meczu nie mielismy prawa przegrac - teraz na rozkladzie Domintura ktora jebla ostatnio Black Crew i bedzie ciezko - Norbi wróc!!!!!!! Gramy dalej... ale dół dzis mega przez dzien caly!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. jestem w czwartek tak na marginesie.
    na treningu powinnismy pocwiczyc:
    ja- dalekie wprowadzanie piłki do napastnika na "ściane"
    zespół - rzuty rożne - w ostatnim meczu mielismy wiele i zero zagrożenia, nie mamy pomysłu i brak jest przy nich ruchu
    ja + obrońcy - gra przez bramkarza i wyprowadzanie piłki po skrzydłach, chodzi mi przede wszystkim o sensowne ustawienie się obrońców do wyprowadzenia piłki.
    napastnicy - inne rodzaje rozegrania rzutów wolnych, teraz zazwyczaj laga w mur.
    Powinnismy tez zaczac na treningach grac jak na normalnym meczu, czyli normalne wybijanie pilki z linii przy autach, wprowadzanie pilki z piatki itp., zeby nabrac dobrych nawyków.

    Qma

    OdpowiedzUsuń
  10. szkoda tego meczu ale przeciez wiekszosc z nas wie ze ekipy z dolu tabeli zawsze spinaja sie na tych z czolowki a przy tak zdziesiatkowanym skladzie i tak gracie rewelacje-wygrana z teb,profesja,remis z christoferem,gramy dalej grupa jest tak wyrownana ze ekipy przed nami pogubia jeszcze duzo pkt a juz napewno black crew ktora moim zdaniem na czubie tabeli jest przypadkowo w czwartek mnie nie ma-zalecenie prezesa Seby abym szykowal sie na baraze wiec bede sie szykowal
    Pzdr dla grajacych i rehabilitantow,arekb.

    OdpowiedzUsuń
  11. Panowie zobaczcie co osiagneliscie;) tak jak mowil Arek wykonujecie kawal dobrej roboty a przeciez kazdy ma prawo do slabszego dnia i gorszej dyspozycji;) ja dzisiaj bylem u ortopedy dostalem skierowanie jeszcze na jakies lasery mam jeszcze misiac wolnego od pracy.. i najwazniejsze ze do gry bede mogl wrocic w maju.
    pozdro Pany i glowy do gory!
    do BOJU ELEKTRO BUD ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakoś tak optymistycznie się zrobiło po ostatnich wpisach;) Jednak jestem w czwartek.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie ma nieomylnych! Pionier-Black 5:4, Wyszka-Szybcy 4:3!!! Los daje nam kolejną szanse...

    OdpowiedzUsuń
  14. Trening: Qma - Krefcik, Kuba, Tomek, Java, Sulek... Aras?, Seba wiadomo, Paweł niewiadomo, Michał w podróży, Norbi podziębiony, Rocky żyw?

    OdpowiedzUsuń
  15. jestem - aras

    OdpowiedzUsuń
  16. na treningu 3 osoby z podstawowego składu...
    a później zdziwko, że nie wiemy jak grać.

    Qma

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie nie bedzie na meczu teraz. PAweł

    OdpowiedzUsuń