niedziela, 29 stycznia 2012

Gorzej być nie może?! Z Eurobudem 2:8 (0:2)

Im dalej w las tym ciemniej... Kolejny sezon, w którym zaczynamy odliczać punkty, które zapewnią nam gre w barażach, albo i nawet bezpośredni awanas. Niestety dzisiejszy mecz pokazał jak wiele nam do tego brakuje. Koncentrujmy się na każdym meczu, walczmy w nim do upadłego o punkty, a na koniec spójrzmy w tabele. Pudła jeszcze nie przegraliśmy, ale trzeba coś diametralnie zmienić.
Jak mówią "gdzie kucharek sześć"... Nadmiar ludzi nam nie służy, ale o tym wiadomo było od dawna. Dlatego od najbliższego meczu do pola kadra liczyć będzie maksymalnie te 6 "kucharek". O tym kto otrzyma powołanie decydować będzie obecność na poprzedzającym go treningu, a w następnej kolejności staż w drużynie. Wiem, że trudno o "złoty średek", ale takie rozwiązanie według mnie wydaje się być najwłaściwsze. Kto się z tym zgadza, a kto ma inny pomysł?
Trening czwartek 21:30, jak z frewkwencją?

22 komentarze:

  1. po dzisiejszym meczu nie mam ochoty na pilke,w czwartek jednak przyjde bo pewnie kac do tego czasu mi przejdzie.
    Dzisiaj spalismy na boisku,i to wszystko w temacie.
    arekb.

    OdpowiedzUsuń
  2. dobrze ze wcisnalem 2 bramki bo by byl blamaz totalny ajest tylko blamaz, idac tropem szesciu do pola nie grałbym w zadnym meczu, w piatek pracuje od 6 do 22 i nie moge sobie pozwolic na 4 godziny snu.. jak to zostanie wprowadzone to bede tylko załował ze nie zostało wczesniej bo bym sobie znalazł nowy team i mielibyscie klopot z glowy - a tak okienko transferowe zamkniete...
    nie widze zlotego srodka na wybieranie 6tki do pola i dupa

    OdpowiedzUsuń
  3. była tragedia, ja sam do teraz gryze sie z myslami o tych wszystkich sytuacjach w tym meczu, nie wiem czy to z wiekiem czlowiek zapomina grac w pilke, czy moze to to tylko brak regularnego grania.. ale jestem zajebiscie zly na siebie i na to co sam prezentuje od pewnego czasu, bo zdaje sobie sprawe z tego ze czasami ...to juz nie jest smieszne... jestem w czwartek - aras

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zawsze w czwartek jestem
    Tomek

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem w czwartek. Co do wybierania 6tki na mecz, to dodałbym jeszcze jako wykładnik aktualną formę. Niechciałbym jednak, żeby Seba lub ktokolwiek był wykluczony ze składu, bo kolejnego dnia pracuje cały dzień. Z drugiej strony, wkurza mnie to, że ja zawsze staram się być na treningach i dawać z siebie wszystko i widzę tylko 3, w porywach 4 osoby z naszego składu, które pojawiają się regularnie. Rezultaty widać jak na dłoni - 40 minut zajęło nam strzelenie pierwszej bramki w niedzielnym meczu. Chaos w obronie, nadziewanie się na kontry, straty piłki w środku, brak gry zespołowej, zerowe wykorzystanie pełnej ławki rezerwowych przy braku zmian w drużynie przeciwnej. To już drugi taki mecz w naszym wykonaniu. Szkoda, bo przecież potrafimy zagrać dużo lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  6. odnosnie Seby to nikt go nie chce ze skladu wywalac,ale tez, rozumiejac jego sytuacje z praca,moglby choc raz na miesiac pojawic sie na treningu i nawet wyjsc pol godziny przed jego zakonczeniem czyli o 22.30,Krefcik tez wstaje razem z kurami i jakos daje rade,ja i Aras mamy po 30 min w jedna strone aby dojechac i tez wstaje o 6.30.Tyle wzgledem treningow.
    Odnosnie gry 6 do pola jestem za i nawet poszedlbym dalej i zrobilbym na mecz tylko jednego kipera.Gra w osmiu powoduje ze wiekszosci nie chce sie biegac i ciezko jest wejsc w mecz gdy sie spedza polowe czasu na lawie a druga stojac na boisku.
    Do tego dochodzi jeszcze samowola niektorych grajkow ktorzy staraja sie robic na boisku wszystko i nic zarazem,czyli bronic, atakowac,strzelac,rozgrywac itd.
    sorki ale od 2 meczy nie tworzymy druzymy tylko zbieranine indywidualnosci chcacych cos ustrzelic.
    arekb.

    OdpowiedzUsuń
  7. jestem na 99 proc w czwartek / MP

    OdpowiedzUsuń
  8. Qma powiedzial wszystko w szatni na temat naszej walki z rywalem,ale ta nasza bezradnosc i brak mapy bierze sie z haosu na boisku...1 keeper i 6 do pola to jest najlepsze wyjscie z sytuacji.przy 8 twarzach ciezko wejsc w mecz ,skleic pilke do nogi wyczuc ja itp.plus brak rozgrzewki powoduje,ze zaczynamy grac od 40 min.;/pozniej jest jak jest 5 setek zero bramek;/
    jestem w czwartek.
    Norbi

    OdpowiedzUsuń
  9. Arek, nie bede sie licytował kto wiecej pracuje, chodzi mi oto ze zazwyczaj spie o 21 30 bo nie moge miec zmeczonego głosu dzien pozniej bo mnie z roboty wyleja
    przypomne ze w lato, na gierkach z konsbudem bylem bardzo czesto, zwiewajac z roboty, przypomne ze w dniu slubu gralem mecz i tak moglbym wymienic
    do tego sam chcialbym pobiegac by troche spalic tego co mam w nadwyzce ale nie w czwartek o 21 30 - chociaz jak sie córa urodzi rozwaze opcje przyjscia raz w miesiacu i wczesniejszego wyjscia z giery
    tylko ze pojawia sie druga strona medalu, czy podczas takich gier zaczynamy/cie punktualnie czy tak jak bylem kiedys o 21 50??

    OdpowiedzUsuń
  10. 21:49 ;p co do czwartku dam znac;) a ja tak jak Seba czasem pracuje w czwartek do 23;] i nie mam złotego srodka na wyznaczenie skladu.

    OdpowiedzUsuń
  11. jest rozwiązanie, że są dwa składy - i każdy gra po 25 min dając z siebie maksa...MP

    OdpowiedzUsuń
  12. tymaczsem profesja wtopila z pionierem z ktorym zremisowalismy,jest sporo meczy do konca rundy i kazdy z czolowki gdzies te punkty pogubi,tylko trzeba szybko ogarnac i poukladac nasza gre-najblizsza okazja w czwartek,arekb.

    Seba ja sie nie licytuje,znam Cie od dawna i wiem ze pilka zawsze u ciebie jest na drugim miejscu-zaraz po pilce.

    OdpowiedzUsuń
  13. daje tylko kolejną koncepcję do rozważenia, jeśli chodzi o skład, dla mnie nie ma problemu biegać na maksa przez 25 min, przynajmniej wiem, że wejde w mecz i nie będę mieć przestojów tak jak teraz, grając systemem 4x4. Co wejde w rytm to schodzę. Ok takie zasady. A co do selekcji trening / zasługi to wiadomo, że w tym drugim nie mam żadnych :) więc jedynie zostaje mi dbanie o trenowanie :)MP

    OdpowiedzUsuń
  14. Michal nikt nikogo nie skresla,trzeba tylko na mecze wpadac w 6 do pola,jak nie bedzie dobrowolnych zgloszen od "nadmiaru" do pauzowania, trzeba bedzie ta 6 wylonic sposrod zgloszonnych osob.
    Tak na schlodzenie dodam ze samym bieganiem meczu tez sie nie wygra-na hali podstawa to gra zespolowa i podania,podania,podania itd.szkoda ze nie mam juz meczu z Majewskim gdzie bez zmian pokazalismy im jak sie gra w pilke halowa-bez parcia na bramke,glupich strat i kiwek,pilka chodzila po calym boisku i czesto wracala z ataku do kipera i z powrotem,podobnej lekcji zreszta udzielil nam w niedziele eurobud.

    arekb.

    OdpowiedzUsuń
  15. miałem na myśli ogólne stwierdzenie - bieganie, pod którym kryje się wszystko to, co wymieniłeś - bez kondycji i siły do biegania nie ma szans na walkę, na dokładne podania, powroty do obrony i szybkie ataki, więc jedno z drugim idzie w parze. Zdaje sobie sprawę, że jeśli chodzi o umiejętności piłkarskie, techniczne, to mi wiele brakuje ale staram się to nadrabiać właśnie poprzez bieganie i walkę / w czw jestem na 100 proc / MP

    OdpowiedzUsuń
  16. Na trening zglosili sie

    Qma-Michal-Krefcik-Norbi-Aras-Arekb.

    oraz Tomek i Kuba
    niepewny Lukas.

    arekb.

    OdpowiedzUsuń
  17. Porażka Profesji w meczu z Szybkimi - rozegranym awansem spowodowała, że dwa spotkania drugiej kolejki rundy rewanżowej gr. I trzeciej ligi urastały nie tylko do miana pojedynków szlagierowych, ale mogły spowodować zmianę lidera.



    Tak też się stało, choć przypuszczano, że na fotelu lidera zasiądzie Black Crew. Jest nim Eurobud Żarnowski, który wykorzystał potknięcia głównych konkurentów, a sam bez trudu rozprawił się z innym czołowym zespołem w grupie - Elektro Budem, ogrywając go aż 8:2.



    Eurobud przystąpił do spotkania bez zawodników rezerwowych, ale z jasno wytyczonym planem, którego trzymał się przez cały mecz. Nie forsował tempa, wolno rozgrywał swoje akcje i w skupieniu pilnował dostępu do własnej bramki.



    Wykorzystywał do tego świetną dyspozycję strzelecką Grzegorza Pieczkowskiego, który zdobył aż 6 goli i z 58 trafieniami w 12 pojednykach zdecydowanie przewodzi stawce najlepszych strzelców w grupie.



    Elektro Bud zawiódł, plan minimum wykorzystał jedynie Sebastian Roszkowski - zdobywca obu bramek. Wysoka porażka i już dość znaczna strata punktowa powodują, że marzenia o awansie do II ligi są coraz bardziej mgliste.

    OdpowiedzUsuń
  18. Norbi przegrał z mrozami, odpuszcza trening, a w zastepstwie dwoch devilsow

    OdpowiedzUsuń