Ja pozwolę sobię na komentarz odnośnie tego spotkania, chociaż może faktycznie milczenie byłoby najlepszym podsumowaniem wydarzeń na boisku. Nie potrafię zrozumieć naszej postawy w meczach z teoretycznie "słabszym" rywalem. Gra na huraaaaa do przodu, bezsensowne kiwki w środku boiska, pchanie się środkiem, zamiast gry po skrzydłach oraz niezliczona ilość strat pozwalająca rywalowi na wyprowadzenie kontry. Pomimo tego, że ani razu nie przegrywaliśmy w tym meczu, miałem wrażenie, że to nasz przeciwnik jest tym "lepszym" w spotkaniu. Dobry mecz rozgrywaliśmy jedynie do wyniku 4:0, później było tragicznie. Sam nie rozegrałem najlepszych zawodów, bo wpuściłem ze 2-3 strzały, które szły blisko mnie, ale bierność obrońców też zrobiła swoje. Gdyby napastnicy przeciwnika mieli odrobinę większą skuteczność, to wcale nie byłoby tak wesoło. Jestem mega wkurzony, że musiałem 7 razy wyciągać piłkę z siatki, dostałem bombę w twarz i zbiłem sobie łokieć. Moim zdaniem, powinniśmy w każdym meczu grać na poważnie i nie odstawiać nogi, bo w tym wyglądało to tak, jakby nasza drużyna już spała. Trudno się nawet cieszyć z takiego wyniku. Nie wiem czy pojawię się na treningu, bo łokieć mam spuchnięty, jeśli tak, to raczej nie będe bronił. Aha, przydałaby się bluza - wiem, że gdzieś była na treningu, fajnie jakby się znalazła. Pozdro.
Qma rozumiem Twoje wk....e ale zobacz na nasz sklad w tym meczu-z obroncow byl tylko Krefcik i ja,a gdy jeden z nas siedzial na lawce na boisku byl tylko jeden obronca.Nie tlumacze sie bo zagralismy naprawde kiepsko w obronie i dlatego tak jestes poobijany.Za duzo bylo pedu na brake rywala a za malo asekuracji z tylu,do tego Norbi byl chory i tez nie zagral na 100%.Do tego znowu grajac w oslabieniu nie stracilismy bramki,wiec jest i pozytyw. Grunt ze sa 3pkt. Do czwartku mam zamiar sie wykurowac,oby frekwencja dopisala bo przed nami ciezkie mecze.arekb
ja juz w pewnym momencie spekalem ze stracimy punkty... na dzis nie moge chodzic - mega boli achilles, jak stane na prawa noge, mam nadzieje ze do niedzieli sie zalecze... nie ma wszak Luksa, oczywiscie w czw nie ma mnie co do meczu to na pewno za szybko objelismy wysokie prowadzenie czyli 4:0 i wydawalo nam sie ze ich rozjedziemy 15:1... stalo sie inaczej, patrzac na nasza forme dobrze ze nie gralismy wczoraj z TEB czy inna profesja bo by nas zniszczyli!!
QMA masz racje,zdarzyl nam sie taki meczyk, ktory wygralismy juz przed meczem,nieudolnosc rywali to jedna sprawa natomiast widac,ze to nie sa ci sami luzersii co 2 lata temu i zaangazowaniem oraz walka wsadzili nam te 7 bramek.Ja jednak Seba nie mialem nawet sekundy zawachania i widac to bylo w koncowce meczu jak przyspieszylismy...Sorra Pany,ale przy lepszej frekfencji wogle bym wczoraj nie zagral, dlatego tez czlapalem po boisku i nie wracalem po kazdej akcji,Arek przestanmy dzielic sie na napadziorow i obroncow,bo wszyscy musza wracac do obrony i gra na hali po 4 w polu tego wymaga.Nie ma co plakac ,mleko nie zostalo wylane i to najwazniejsze,a i taki mecz w sezonie sie zdarza,dobrze ze z Luzersami. Norbi.
Gadalem z Lopezem i na meczu nieobecny,tak wiec jutro pogadamy na treningu jakim skladem zagramy.Mysle,ze powolanie dostanie Adamiak-Kuba ,bo ma dobry odbior pily,widac na materiale ,ze Myszke moza fajnie kontrowac szczegolnie jak przegrywaja..Qma do pola i Ratownik Golab do klatki wydaje sie optymalne.Co sie dzieje z Kolega Pawlem czy ma ktos numer fona ? Norbi.
tak jak napisał Norbi powyżej. Niestety w niedziele mnie nie ma. Szkolenie w Warszawie. W czwartek będę i powinienem przywieźc jednego grajka do sprawdzenia
Norbi - ostatnio to nas kontrowali... aco do Myszki-Wyszki to widac ze duzo graja przez srodek a i ich bramkarz w 1 polowie wpuscil wszystko co lecialo w niego
ostatnio gralismy w cymbergaja ;/ wiekszosc bramek traca szybkimi wypadami 2/3 podania,ale trzeba przyznac,ze TEB graja dobra pilke..Wyszka ma problem z keeperem,bo maja tez Janka jak dobrze widzialem w skrotach nizej,chyba ze to z ncdc lapacz.. Norbi
Ja pozwolę sobię na komentarz odnośnie tego spotkania, chociaż może faktycznie milczenie byłoby najlepszym podsumowaniem wydarzeń na boisku.
OdpowiedzUsuńNie potrafię zrozumieć naszej postawy w meczach z teoretycznie "słabszym" rywalem. Gra na huraaaaa do przodu, bezsensowne kiwki w środku boiska, pchanie się środkiem, zamiast gry po skrzydłach oraz niezliczona ilość strat pozwalająca rywalowi na wyprowadzenie kontry. Pomimo tego, że ani razu nie przegrywaliśmy w tym meczu, miałem wrażenie, że to nasz przeciwnik jest tym "lepszym" w spotkaniu. Dobry mecz rozgrywaliśmy jedynie do wyniku 4:0, później było tragicznie. Sam nie rozegrałem najlepszych zawodów, bo wpuściłem ze 2-3 strzały, które szły blisko mnie, ale bierność obrońców też zrobiła swoje. Gdyby napastnicy przeciwnika mieli odrobinę większą skuteczność, to wcale nie byłoby tak wesoło. Jestem mega wkurzony, że musiałem 7 razy wyciągać piłkę z siatki, dostałem bombę w twarz i zbiłem sobie łokieć. Moim zdaniem, powinniśmy w każdym meczu grać na poważnie i nie odstawiać nogi, bo w tym wyglądało to tak, jakby nasza drużyna już spała. Trudno się nawet cieszyć z takiego wyniku.
Nie wiem czy pojawię się na treningu, bo łokieć mam spuchnięty, jeśli tak, to raczej nie będe bronił.
Aha, przydałaby się bluza - wiem, że gdzieś była na treningu, fajnie jakby się znalazła.
Pozdro.
Qma
Qma rozumiem Twoje wk....e ale zobacz na nasz sklad w tym meczu-z obroncow byl tylko Krefcik i ja,a gdy jeden z nas siedzial na lawce na boisku byl tylko jeden obronca.Nie tlumacze sie bo zagralismy naprawde kiepsko w obronie i dlatego tak jestes poobijany.Za duzo bylo pedu na brake rywala a za malo asekuracji z tylu,do tego Norbi byl chory i tez nie zagral na 100%.Do tego znowu grajac w oslabieniu nie stracilismy bramki,wiec jest i pozytyw.
OdpowiedzUsuńGrunt ze sa 3pkt.
Do czwartku mam zamiar sie wykurowac,oby frekwencja dopisala bo przed nami ciezkie mecze.arekb
ja juz w pewnym momencie spekalem ze stracimy punkty... na dzis nie moge chodzic - mega boli achilles, jak stane na prawa noge, mam nadzieje ze do niedzieli sie zalecze... nie ma wszak Luksa, oczywiscie w czw nie ma mnie
OdpowiedzUsuńco do meczu to na pewno za szybko objelismy wysokie prowadzenie czyli 4:0 i wydawalo nam sie ze ich rozjedziemy 15:1... stalo sie inaczej, patrzac na nasza forme dobrze ze nie gralismy wczoraj z TEB czy inna profesja bo by nas zniszczyli!!
Jednak będę w czw.
OdpowiedzUsuńQMA masz racje,zdarzyl nam sie taki meczyk, ktory wygralismy juz przed meczem,nieudolnosc rywali to jedna sprawa natomiast widac,ze to nie sa ci sami luzersii co 2 lata temu i zaangazowaniem oraz walka wsadzili nam te 7 bramek.Ja jednak Seba nie mialem nawet sekundy zawachania i widac to bylo w koncowce meczu jak przyspieszylismy...Sorra Pany,ale przy lepszej frekfencji wogle bym wczoraj nie zagral, dlatego tez czlapalem po boisku i nie wracalem po kazdej akcji,Arek przestanmy dzielic sie na napadziorow i obroncow,bo wszyscy musza wracac do obrony i gra na hali po 4 w polu tego wymaga.Nie ma co plakac ,mleko nie zostalo wylane i to najwazniejsze,a i taki mecz w sezonie sie zdarza,dobrze ze z Luzersami.
OdpowiedzUsuńNorbi.
jak już wcześniej informowałem do 25.11 mnie nie ma ze względu na wyjazd służbowy ;/ Pojawiam się dopiero na meczu za 2 tyg...MP
OdpowiedzUsuńw czwartek jestem,rany zagojone,baterie 100%,bylebylo z kim pograc w czwartek,arekb.
OdpowiedzUsuńNapewno bedzie moj Kumpel na testach i ja pewnie z nim przyjade,ale nie wiem czy bede zdolny do gry.
OdpowiedzUsuńNorbi.
jestem w czwartek
OdpowiedzUsuńPaweł, a jak ty w niedziele??? Dawaj znać szybko, bo krucho ze składem może być!
OdpowiedzUsuńJestem w czwartek. Tomek
OdpowiedzUsuńja powinienem byc, ale bronic nie moge, łokieć spuchnięty i boli.
OdpowiedzUsuńQma
http://kswyszka02.futbolowo.pl/index.php
OdpowiedzUsuńskrot meczu z TEB naszego niedzielnego rywala
Gadalem z Lopezem i na meczu nieobecny,tak wiec jutro pogadamy na treningu jakim skladem zagramy.Mysle,ze powolanie dostanie Adamiak-Kuba ,bo ma dobry odbior pily,widac na materiale ,ze Myszke moza fajnie kontrowac szczegolnie jak przegrywaja..Qma do pola i Ratownik Golab do klatki wydaje sie optymalne.Co sie dzieje z Kolega Pawlem czy ma ktos numer fona
OdpowiedzUsuń?
Norbi.
tak jak napisał Norbi powyżej. Niestety w niedziele mnie nie ma. Szkolenie w Warszawie. W czwartek będę i powinienem przywieźc jednego grajka do sprawdzenia
OdpowiedzUsuńNorbi - ostatnio to nas kontrowali... aco do Myszki-Wyszki to widac ze duzo graja przez srodek a i ich bramkarz w 1 polowie wpuscil wszystko co lecialo w niego
OdpowiedzUsuńostatnio gralismy w cymbergaja ;/ wiekszosc bramek traca szybkimi wypadami 2/3 podania,ale trzeba przyznac,ze TEB graja dobra pilke..Wyszka ma problem z keeperem,bo maja tez Janka jak dobrze widzialem w skrotach nizej,chyba ze to z ncdc lapacz..
OdpowiedzUsuńNorbi
do niedzieli moj łokiec powinien byc w niezłej formie, więc jak będzie wystarczająco do pola, to myślę, że mogę bronić. co się dzieje z frekwencją?!
OdpowiedzUsuńQma
@Qma: Michu wyjazd, Luksa brak, Pawel niezywy - w sensie ze daje znaku, Roki - kontuzja... Lopez wyjazd...
OdpowiedzUsuńPawel w niedziele bedzie na meczu,dzisiaj na trening byc moze uda mu sie dojechac,arekb.
OdpowiedzUsuńWrocmy do wspomnien,kto pamieta?:)
OdpowiedzUsuńhttp://www.halp.com.pl/halp/news_37_Wygrali-ale-powinni-sie-wstydzic-!.html
Norbi
he he he kawał historii :)
OdpowiedzUsuńqma