niedziela, 19 czerwca 2011

ECO-Elektro 7:4 (3:2)

Armatura nadal z kompletem punktów, za to my z podniesionym morale! Konsekwentna gra, walka na boisku i mimo deszczu, litry przelanego potu pozwoliły nam na nawiązanie walki z ekipą, która moim zdaniem jest faworytem do wygrania naszej ligi. Walka o kazdą piłkę i poświęcenie w obronie oraz nieliczne, ale zabójcze kontry nie pozwalały rywalowi przez długi czas na zdobycie zdecydowanej przewagi. Przy odrobinie szczęścia mogło być w pewnym momencie 4:4, a wtedy... ;) ECO wygrało zasłużenie, ale jak będziemy karcić rywali takimi kontrami, gdzie bramki padają praktycznie do pustej klatki, a piłka chodzi jak po sznurku to z utrzymaniem nie będzie problemu. Dobrze, że wrócił ArekB., który potrafił przytrzymać i zagrać nieszablonową piłkę oraz Lucas, który dał wsparcie Norbiemu w ataku, a klepki, które rozegrali były zmorą dla obrony Armatury. Równy, solidny poziom trzyma Lopez, który utrzymywał nas w grze! Szkoda tylko, ze ponownie w krótkim czasie tracimy 2. czy 3 bramki, ale to chyba był efekt zmęczenia. Najważniejsze, że mimo takiego ciosu powstaliśmy z kolan i napsuliśmy im jeszcze troszke krwi. Dziś na boisku była drużyna. Jeden za wszystkich...
P.S. Dzięki Serek za wsparcie na bosikach SLS!!!

14 komentarzy:

  1. Qrwa wyniki w tej kolejce sa mega zle dla ukladu tabeli,ale jeszcze jest druga runda na ktora musimy sie wzmocnic,szczegolnie w ataku.Moze Michu wroci..?
    Co do meczu Wielki Szacun dla wszystkich.Jak napisales Krefcio jeden za wszystkich i Walka Walka...;)
    Norbi.

    OdpowiedzUsuń
  2. siema chlopaki. sory,ze sie nie pojawilem, ale o 21szej bylem po prostu w stanie rozkladu.ostatnie kilka dni dalo mi troche popalic :)
    jesli tylko bede mogl, postaram sie pojawiac na treningach i meczach. Pozdro
    Qma

    OdpowiedzUsuń
  3. Odnosnie treningow. Pisac kto jest, a kogo nie ma w srode o 18:30 na gierce z Konsbude,.

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie nie ma w srode i niedziele...

    OdpowiedzUsuń
  5. mnie nie ma w srode,czas dla kolana przed szafa=odp.
    norbi

    OdpowiedzUsuń
  6. Obciachu nie bylo! Mieli chlopaki przez pare chwil pelno w gaciach-troche krwi im napsulismy! Spinajmy sie tak na "slabszych" a bedzie dobrze.
    Na srode nie wiem czy bede-zona w pracy a synek ma zapalenie ucha,wiec Go raczej nie zabiore. Ale zobaczymy.
    Rocky.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hey Panowie, ja juz odpadam, mam w srode (w zasadzie juz to bedzie czwartek nad ranem) busa o 1.30 do Berlina, wiec chce troche odpoczac i pozegnac sie z dziadkiem/babcia, wiadomo... Pozdro, milo bylo naprawde pograc z Wami ponownie! Do nastepngo razu i jak cos zapraszam do Sydney :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Serek uwazaj bo bede trzymal za slowo z tym Sydney! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem w środę. O której jest mecz w niedzielę? Jeśli przed 19.00 to mnie nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  10. niedziela, godz. 13 - generalnie mega wazny mecz
    zaluje ze mnie nie bedzie ale... trzeba rodzine utrzymac - mam dwudniowa impreze w trzebiezy do poprowadzenia a w nast weekend cisne do barlinka na wesele i mecz w niedz rano to dla mnie poracha:(

    OdpowiedzUsuń
  11. jutro średnio mi pasuje, ale patrząc na frekwencje to będę. ktoś z devilsow tez sie pojawi.

    OdpowiedzUsuń
  12. no ja niestety odpadam w środę. W lewej ręce wysiadł mi wcześniej pęknięty nadgarstek oraz łokieć. W prawej wybity mały palec. Ogólnie dzisiaj jest już trochę lepiej. W poniedziałek nie mogłem rano nawet koszuli zapiąć (brak możliwości zgięcia ręki).
    Mam nadzieję, ze spełniam swoją rolę. Faktycznie szkoda tych szybkich goli. Na moje usprawiedliwienie to było zaraz po tym jak wybiłem palec.
    Jeśli chodzi o cały mecz to mimo wyniku pełen szacun za walkę i atmosferę na boisku.
    Chyba lepiej nam sie gra kiedy podświadomie wiemy, ze zostaje nam walczyć. A jak mamy wygrać to jest gorzej

    OdpowiedzUsuń
  13. jutro chyba nie dam rady sie pojawic na treningu, ale postaram sie cos wykombinowac w niedziele. Pozdro.

    qma

    OdpowiedzUsuń