Mega ciezki mecz za nami! Rywali duzo, chyba wszyscy z dzialu warzywa i owoce dostali dzis druga zmiane. Do przerwy 0-0, ale w drugiej polowie zaczal Oktaw splacac swoj transfer:)Dal dwie bramy co ustawilo mecz, moglismy dzieki temu zrobic to co lubimy, czyli kontorwac i ogolnie skonczylo sie 5:1. Wciaz cien szansy na baraze mamy...
ELEKTRO-BUD - Carrefour 5:1 (0-0)
gole: 2- oktaw, 1 - seba, norbi, krefcik
graty;))
OdpowiedzUsuńhaha sorka z mamy maila napisalem;))
OdpowiedzUsuńDobry mecz w naszym wykonaniu!Pierwsza połowa na zero z tyłu,pomimo że rywal posiadał piłkę przez większość czasu gry!Druga potwierdziła,że jesteśmy skuteczni gdy mamy trochę więcej miejsca,dawno już chyba nie strzeliliśmy pięciu bramek(a już na pewno w jednej połowie;p)!Rywal może nie był zbyt wymagający,ale w pierwszej połówce Michałek parę razy pokazał co znaczy "polska szkoła bramkarska";),gdyby nie to,nie wiadomo jakby się skończyło!Wszyscy wiemy jak ciężko jest się podnieść przy np. O:2!
OdpowiedzUsuńTrzeba się cieszyć z wysokiego zwycięstwa,ale też szanować rywala redaktorze "wski";)!
Ciekawe czy po naszych porażkach,przeciwnicy piszą na swoich blogach,że "Elektro zabrakło prądu"??;D
Pozdro
Oktaw
o co kaman z szanowaniem przeciwnika? Gdzie objawia sie moj brak szacunku? Przyszli w 15tu, wiec zapewne dostali wolne, a ze wygralismy to z checia do Carrefoura pojdziemy na zakupy:) No chyba ze wolisz Auchan badz LIDL he hee
OdpowiedzUsuńPozdroo
No gra myśle pozytywna. Widać było jak się rozgrywaliśmy w trakcie, im dalej w mecz tym było lepiej. Coś w tym jest, że na tym poziomie, gdy drużyna przegrywa dwoma bramkami to w większości przypadków składa broń, a przy najmniej nie ma koncepcji na odbrobienie strat. Tak jest też z nami, gdy już dostajemy lanie, rzucamy się do ataków, mamy piłkę, ciśniemy a bramka pada najwyżej jedna. Tak było choćby z naszym najbliższym przeciwnikiem, Profesją. Atakowaliśmy całą drugą połowę, daliśmy jedną bramę, a oni... dwie :(
OdpowiedzUsuń