Po czwartkowej gierce, na której zgrywała się praktycznie cała nasza druzyna ;) przyszedł czas, aby wprowadzić w zycie przećwiczone schematy! Przeciwnik w pierwszym meczu nie postawił wysoko poprzeczki i teraz musi być podobnie. Trzeba ratować sezon na ile się da! Pisać jak z obecnościami, bo już czai się na miejsce w składzie nieskłądkowy na tą rundę Araś ;)
sie wie, że jestem!
OdpowiedzUsuńjesli bedzie 5 do przodu to ja pauzuje przez pier****a kostke;] pojde lepiej z nia do lekarza bo mnie boli juz z 1.5 misiaca
OdpowiedzUsuńDublujemy temat
OdpowiedzUsuńw poprzednim wypowiedzieli sie chyba wszyscy oprocz rokiego!!!??
ja sie melduje ;P
OdpowiedzUsuńmichalek;D
ja też jestem
OdpowiedzUsuńkubar
Ja w temacie Arasia...ktory zawsze jest skladkowiczem tylko do tej pory liczylem jego skladki jednorazowo za kazdy mecz,wiec jest czescia druzyny i jak tylko jest na brzegu to JEST CZESCIA naszej druzyny wiec prosze sie nie czaic!Na meczu obecny Norbi.
OdpowiedzUsuńps.Krefcio zobacz jeden Michu,6 do pola i jaka roznica w grze...
Dacie rade Pany:):) Wczoraj ladna gierka:) dzieki za gre:):) Mowie Norbi macie gre grajcie spokojnie od tylu i niech jeden z przodu zrobi ruch do srodka cofnie sie do rozgrywania pily i wtedy ruszyc ale spokojnie i pozniej przyspieszyc pare razy to wyszlo wczoraj ladnie pilka chodzila oni biegali:):) pozdro
OdpowiedzUsuńMichu
No powiem szczerze Norbi, że ameryki nie odkryłeś, że gra się o wiele lepiej jak jest 2 na zmianę niż 4 :D tylko tak jak Seba pisał jest to duży problem, żeby tak grać, bo przychodzą kontuzje i inne rzeczy powodujące nieobecności i granie z 2 na zmianę kończy się często graniem bez zmian. W każdym razie fajnie, że poćwiczyliście jakieś schematy, mam nadzieję, że przed meczem pogadamy jak gramy i może choć raz to przeciwnicy pobiegają za piłką, a nie my :D
OdpowiedzUsuńkubar
ja tez dojade
OdpowiedzUsuńMilczalem,gdyz internetu nie mialem przez tydzien,a poprzedni tydzien bylem w Niemczech.Wczoraj juz szykowalem sie na czwartkowa gierke,lecz o 20-tej dowiedzialem sie ze tesciowa jednak nie dotrze zaopiekowac sie synkiem,a zabrac Go tym razem nie moglem-bo chory(do przedszkola nie chodzi).I takie to moje przypadki losowe.Tak czy siak niedzielny mecz odpuszczam.Sklad sie zapowiada szeroki+Aras glodny pilki.Rocky.
OdpowiedzUsuńSeba jeżeli chodzi o dublowanie posta to nie do końca masz racje ;) Tylko Qma praktycznie się określił, że go nie będzie. Nawet oficjalnie nie wiadomo, czy ty będziesz ;)
OdpowiedzUsuńNorbi, Araś zawsze będzie członkiem drużyny i może być dla niektórych wzorem cech jakie taka osoba powinna mieć. Śmiało niech wpływa na Tenisową!
Oktaw w pogoni za zmianami, z uszkodzoną łydką nie zagra w niedzielę, a na 80% życie we wtorek pokieruje go do Warszawy i co za tym idzie opuści szeregi Elektro-BUDu.
Rocky wpadaj na mecz w niedzielę. Nie ma Qmy, Oktawa, Lucas niepewny, żeby tylko nie pogłębił kontuzji.
A skład wygląda następująco:
Daniel/no i chyba Michał bo Lopezowi pozostało kilka godzin na potwierdzenie obecności - Krefcik, Kuba, ArekB., Rocky, Seba, Norbi, Araś?, Lucas?
jestem na meczu,szkoda ze takiej frekwencji nie ma na treningach bo znowu polowa druzyny bedzie grala jak w czwartki a druga jak zawsze swoje na meczach i wyjdzie z tego koktail przypadkow,i przypominam ze gramy 1-2-1,arekb.
OdpowiedzUsuńskoro gramy 1-2-1 to ja nie chcę grać ostatniego.
OdpowiedzUsuńkubar
oczywiscie ze jestem:)
OdpowiedzUsuńpozdro!
ja uważam kuba, że jak 1-2-1 to musisz grać ostatniego...
OdpowiedzUsuńNo wiec...oczywiscie jestem.Moge grac ostatniego,kiedy bede na boisku.Granie 1-2-1 w zalozeniach jest ok-tylko ze w sytuacji kiedy przeciwnik gra wysoki pressing,to wtedy takie ustawienie bierze w leb!Rocky.
OdpowiedzUsuńchyba nie muszę bo zagram z Rockym i on zagra ostatniego :D
OdpowiedzUsuńkubar
pogadamy przed meczem. może stawimy się wszyscy w szatni o 13:30?
OdpowiedzUsuńbędę o 13:30
OdpowiedzUsuńpzdr
mozemy sie spotkac o 13;30 ,jak chcecie wezme kartke i moge narysowac jak najlepiej grac...wazne,zeby pilka byla grana przez obroncow z bramkarzem ,kilka takich podan i jeden obronca idze do przodu ,a napastnik w jego miejsce...i pilka jest podawana w miare szybko nie ma przyjecia i czekania huj wie na co...szybkie podania i duzo gry z tylu ,a jak doskakuja presingiem to z keeperem ,do boku i znowu to samo...jak Golab bedziesz gral nogami tak jak na treningu to pelen szacun...mysle,ze potrzebny jest do tego luz psychiczny,a ten powinien byc bo gramy juz bez presii ...
OdpowiedzUsuńnatomiast jezeli chodzi o 1-2-1 to ost.mecze tak gralismy ,przeciez ani ja ani Luks nie jestesmy na szpicy i biegamy na calym boisku...gorzej sytuacja wyglada z tym ostatnim obronca,ktory powinien wiedziec kiedy moze sie wlaczyc w meczu...
Norbi.
nawet powinnismy sie spotkac i ustalic jak gramy,gdzie gramy itd arekb.
OdpowiedzUsuńpriorytetem powinno byc znalezienie kolegi do podania a nie drogi do bramki za wszelka cene
standardowo zacznę od przeprosin, że się nie odzywałem. Taka praca.
OdpowiedzUsuńJeżeli chodzi o mecz to mogę tylko napisać, że postaram się być. Mamy 19 marca a ja nadal nie otrzymałem wynagrodzenia. Więc jestem zmuszony do szukania innych źródeł utrzymania. W niedzielę jadę na giełdę do gorzowa coś zarobić. Możliwe, ze uda mi się wrócić do godz 13 do Szczecina, ale niestety w chwili obecnej musze piłkę odstawić na dalszy plan. Bo póki co zajmuje się kombinowaniem za co jeść nie mówiąc o wydzwaniających bankach.
Jakby co życzę powodzenia i przepraszam, że zawiodłem w tym sezonie. Mam nadzieję, ze do sls się już wszystko wyprostuje.
Krefciu nie odpisałem na sms ponieważ mam zablokowany telefon.