Mysle ze kazdy moze oprocz Qmy i Oktawa dal dzis mega ciala. Nie dla nas baraze i 2 liga. Zegara biologiczngo chyba nie oszukamy aczkolwiek troche brakuje nam cwaniactwa i pewnosci siebie, no i za malo strzelamy z daleka. Ogladalismy z Rokim mecz po nas, tam napierdzielaja az milo i to z daleka... Zreszta seepoint kilka bramek zdobyl po lagach z duzego palca z polowy polowy.
Seepoint - Elektrobud 7:3(3-1)
gole: oktaw - 2, seba 1
I jeszcze jedno wazne pytanie, takie kolezenskie... ludzkie - co do chuja stalo sie z naszymi keeperami? Zero infa od Lopeza, Golebia i Michala, dobrze ze byl Qma. Ale wypada napisac/ powiedziec ze nie ebdzie mnie prawda? Nie to ze sie czepiam, he hee
OdpowiedzUsuńoczywiście nie miałem dzisiaj dobrego dnia. Przepraszam Was za 2 kary, ale naprawdę się starałem. Zawaliłem bramę z rożnego, bo się zagapiłem i gościu mnie wyprzedził - karygodny błąd. Ale powiem Wam szczerze i myślę, że Arek to potwierdzi, że bardzo ciężko jest zagrać do przdu dobrą piłkę. Poza tym to nie jest najlepszy sposób, bo ciężko jest naszym Napadziorom coś zrobić jak są odwróceni plecami. Ja uważam, że warto byłoby spróbować przestać się dzielić na przód i tył. Żeby zrobić akcję trzeba się ruszać, więc myślę, że wartoby bardzo często wymieniać pozycję. PRzód idzie to tyłu, tył do przodu i piłka śmiga między zawodnikami - bramkarze grają dobrze nogą więc nie ma problemu. A druga sprawa to bez kitu strzały. Musimy chyba zrobić dobie trening strzelecki, bo nie mamy instynktu żeby szybko przyjąć i jeszcze szybciej strzeliś, pójść do boku i strzelić itp. Myślę, że nie ma co się załamywać, bo w końcu mamy się bawić. I ten pomysł żeby zrezygnować z podziału myślę że może być dobry. Wtedy każdy wie że musi wrócić do tyłu i zapierdalać jak mały parowozik przez 4 minuty. Amen
OdpowiedzUsuńkubar
ps. w następnym meczu wiadomo nie zagram :(
witajcie panowie wybaczcie moja nieobecnosc ale rodzice na 1h przed meczem mi na niego zakazali isc ;( nie moglem nic zrobic bo jak to oni okreslili decyzja jest nie odwolalna przykro mi z powodu przegranej ale mam widze z opisow ze zostawiliscie duzo serca na boisku i to sie liczy
OdpowiedzUsuńpozdro
michalek
tu nie chodzi o zegar tylko checi do grania i gry z kolegami a nie z samym soba,w pojedynke meczu sie nie wygra.co mecz mowimy gramy u siebie a caly mecz to praktyczie my gralismy ofens-oni czekali i nas karcili.|MOwimy ze ostatni nie rozgrywa-dalej to samo,caly mecz z uporem maniaka walimy pilki do przodu na jednego napastnika,ktory ma 3 obroncow na plecach i co najwyzej moze sobie pomarzyc o strzeleniu gola.Ja tez wczoraj ogladalem mecz i mysle ze powinnismy to sobie nagrac.Nic skomplikowanego,wystarczy troche pomyslunku na boisku i nie pchanie wszystkiego w pole karne.tam pilka chodzila po obwodzie od lewej do prawej-nie bylo miejsca wycofanie do ostatniego ktory stal na srodku i proba druga strona.U nas wyglada to tak ze jeden z obroncow stara sie przebiec pod pole karne przeciwnika i gdy juz nie ma sil to wtedy podaje do napastnika albo traci pilke na naszej polowie i idzie kontra-w 70%,reszta to laga do przodu i strata.Tak u nas wyglada rozgrywanie pilki.Mysle ze nagram mecz z Majewskim ktory gralismy kiedys na halpie i kazdemu dam plytke aby zobaczyl jak gralismy i jak powinnismy grac.na temat obecnych wirualnie bramkarzy nic dodac nic ujac,arekb.
OdpowiedzUsuńWłaśnie miałem to dzisiaj napisać,ale Kuba mnie ubiegł;P!
OdpowiedzUsuńTak zacięcie trzymamy się teorii o"ofensywnych"i"defensywnych",że nie zauważyliśmy,że to HALP i tu gra w polu 4-ech obrońców i 4-ech napastników w zależności od sytuacji na boisku!Oczywiście przy wyprowadzaniu piłki z własnej połowy każdy ma swoją pozycję,ale w trakcie akcji tak wszyscy powinni się zmieniać ,że po stracie piłki obrońcami stają się ci którzy są bliżej własnej bramki!
Najbardziej bolą głupio tracone gole(to kolejny mecz gdzie tracimy ich dużo w krótkim czasie)!
Generalnie haos....haos...haos!
Chyba nie dla nas małe powierzchnie gdzie piłka musi być zagrana z dokładnością na milimetr(u nas ten milimetr często jest już"za plecy"),a po tym zagraniu trzeba NAPRAWDĘ szybko ruszyć do przodu na rozegranie!...tej szybkości niestety nam brak w każdym aspekcie...czy wyprowadzenia szybkiej kontry,czy powrotu do obrony:(
Optymalny jest SLS albo REDBOX,gdzie ma się więcej czasu,piłki mogą być zagrywane na wolne pole i a atak pozycyjny grany dłużej!
Wczoraj wszyscy daliśmy dupy...i stąd ten wynik!
Wygrywamy razem,przegrywamy razem...szkoda tylko,że tego drugiego jest więcej;)
Pozdro
przepraszam za brak info o obecności. Mam zakręcony czas obecnie i piłka zeszła na daleki plan. W ciągu kilku dni powinienem wiedzieć czy w końcu mi się uda zmienić pracę na normalną. Wtedy będe na pewno na każdym meczu. Dzisiaj mam rozmowę.
OdpowiedzUsuńMyślałem, ze moja nieobecnośc jest już przyjęta za pewnik.
Jeszcze raz przepraszam.
jak mi ktos powie, ze sport to zdrowie, to chyba mu przyjebie...
OdpowiedzUsuńprawą nogę mam całą siną, twarz boli mnie jeszcze dzisiaj, po tym jak dostalem piłką.
W czwartek na treningu mnie nie będzie, moze uda mi sie troche podleczyc nogę.
Co do meczu, to szkoda, ze nie bylem poinformowany wczesniej, bo nawet nie bylem za bardzo przygotowany do stania na bramie, nie mialem spodni dresowych ani odpowiedniej bluzy, ktora zreszta maja nasi bramkarze.
Zagralismy mega slabo, znowu puszczajac gosci srodkiem, a w takiej sytuacji jak gosc ma jebniecie to trudno wyciagnac pilke. Sytuacji 3 lub 2 na 1 to nawet nie potrafie spamietac. Nie krylismy przy rogach, raz mur odskoczyl od pilki, ktora szla prosto w niego, pozwalalismy im strzelac z daleka, z bliska, tak jak im sie podobalo, praktycznie nie istnielismy na boisku.
Dlatego uwazam, ze na treningach powinnismy olewac wynik, a skupiac sie na rozgrywaniu schematow, ktore pozniej mozna wdrazac w meczach i uczeniu sie rozgrywania szybszej pilki. Tak jak zostalo napisane wczesniej, moze przydaloby sie potrenowac strzelanie z daleka, bo zawsze chcemy wejsc do bramki i wtedy siedzimy cala druzyna na polowie przeciwnika, idzie kontra i jest dupa blada. A sa osoby, ktore maja jebniecie, na przyklad Arek, Norbi, Oktaw. Silny strzal z prezesa metr przed polem karnym i pilka jest tak szybka, ze trudno ja wyciagnac, jesli idzie w bramke.
O sedziowaniu nie bede wspominal, bo wyraznie ten jeden sedzia za nami nie przepada, ale jesli gosciu kopie was po nogach, to krzyczycie glosno AUUUUUUUAAAAAA i wywalacie sie na pilke. To chyba tez musimy potrenowac, bo prawie w ogole nam nie gwizdza fauli. Z drugiej strony, jesli siedzimy u nich na polowie i tracimy pilke, to jesli mi gosciu ucieka, to wbijam sie w niego cialem, starajac sie go wytracic z biegu, zeby stracil pilke, w ostatecznosci ciagne za koszulke lub probuje go jakos powstrzymac, a nie puszczam go do przodu i truchtem biegne za nim.
Z mojej perspektywy na bramce wygladalo to tak, ze nie potrafilismy wymienic miedzy soba 4,5 podan z klepki, bo nie bylo do kogo grac, a jednak wszyscy byli z przodu, bo jak szla kontra, to przeciwnik byl w przewadze.
Aha, nie wiem, czy nie powinnismy wystosowac jakiegos pisma z zazaleniem odnosnie warunkow na hali. Sa kurwa tragiczne. Albo nie ma ogrzewania, albo światła, albo jak jest ogrzewanie to napierdala spalinami (po meczu czułem się jak najebany). Murawa po jednej stronie przed bramka jest tak nierowna, ze mozna sobie noge skrecic. Sędziowanie tez pozostawia bardzo duzo do życzenia. A przeciez placimy za to bardzo gruba kase.
Się rozpisałem, ale czuję mocne rozgoryczenie po tym meczu, bo nigdy się nie oszczedzam i nie odpuszczam, a pomimo tego wpuscilem 7 bramek.
Qma
Żeby nie było,że tylko i wszystko źle,to trzeba wspomnieć o tym,iż 4 razy w drugiej połowie graliśmy w osłabieniu nie tracąc bramki!;)...jest pozytyw???;)
OdpowiedzUsuń...a Qma puścił tylko 7 bramek(bo gdyby nie parę razy "błysk geniuszu"to i dwie cyfry mogły nam się przytrafić):)!
Oktaw
Siema Norbo co sie dzieje z wynikami???Mam dostep do bloga,ale nie moge pisac komentarzy ,wracam za 3 tyg i jestem do syspozycji,Pozdro dla ALL z Wysp Bryt. Aras.
OdpowiedzUsuńI co mam kolezce odpisac??Ze TRZCINA JEST PEDALEM? ;)
Co do meczu fakt jest taki,ze poczatek byl chyba najwazniejszy ,bo z seepointem jak sie juz przegrywa tj.mega ciezko wyjsc z tarapatow;/
Glowa do gory nie zawsze sie walczy o baraze itp..gramy i bawimy sie dalej.
Norbi
sory panowie ale ja umieralem ze 40 stopniowa goraczka w pewnym momecie myslalem ze nie wyjde z tego eh. nie pisalem nic bo wiedzialem ze napewno bedzie michal no i lopez mial sie okreslic czy bedzie na meczu.
OdpowiedzUsuń