Byly mega oczekiwania, byla co by tu nie mowic chęć ogrania i zrewanzowania sie Konsbudowi a okazalo sie ze Konsbud jest dla nas tym, czym byli Devilsi. Czyli koszmarem, wypunktowali nas mega, nie byli zespolem lepszym az o 3 bramki, ale liczy sie to co wpada do siatki. U nas zabraklo skutecznosci i konsekwencji oraz szczescia vide poprzeczka Kuby po karnym. No ale coz musimy znowu sie ogarnac i bawic bo w tej lidze zbyt duzo nie ugramy...
Konsbud - Elektro BUD 5:2 (1-1)
gole: Model i Arek Be
W czwartek o 21 giera, pisac jak z obecnoscia, mnie brak bo mam egzamin w szkole o 19 30 - kolo 2ch godzin ma on zajac...
Przyznam, że wierzyłem mocno w zwycięstwo. Szkoda, że trafili się nam tak słabi sędziowie. Zabrakło odejścia na dwie bramy, bo według mnie do karnego, a może do bramki na 2:2 byliśmy lepszym zespołem. Po 2:3 chyba zabrakło wiary, a po meczu pozostał mi kac. Nie zgodziłbym się jednak, że nic już tu nie ugramy. Trzeba walczyć, bo z takim negatywnym podejściem to nawet na trening nie ma co przychodzić! Oczywiście nic na siłę, liczy się też zabawa.
OdpowiedzUsuńKto może dawaćna giere, bo w weekend pauzujemy.
damy rade;))
OdpowiedzUsuńnie mam negatywnego podejscia
OdpowiedzUsuńto jest po prostu autopsja... czyli cos co na halpie przerabiamy co roku, wielkie nadzieje, napinka i duupa
nie mamy teamu na wygranie ligi, nie mamy teamu na byciew trojce, moze baraze jak rok temu z 4 miejsca ale jak sie to skonczylo pamieta kazdy...
szkoda tego meczu, ale niestety nie zagralismy tego co powinnismy. Czyli mocna obrona i okazjonalne kontry. Ich przewaga 3 bramek to i tak chyba najmniejszy wymiar kary, poniewaz w pierwszej polowie Lopez wyciagnal kilka pilek, a w drugiej mieli bardzo duzo akcji 2 na 1. Niestety nie udało mi sie zachowac czystego konta i przez moje zle ustawienie stracilismy brame z wolnego. Uwazam jednak, ze nie ma co przesadzac z tym, ze jestesmy slabi, bo we wczesniejszych meczach szlo nam duzo lepiej. Musimy po prostu grac swoje, bo dzisiaj bylo slabiutko, zwlaszcza jesli chodzi o wykorzystywanie sytuacji podbramkowych i dopuszczanie do szybkich kontr.
OdpowiedzUsuńPozdro.
Qma
Potencjalnie mamy lepszych zawodnikow bez 2 zdan,ale w pilce halowej liczy sie myslenie na boisku i tu nas konsbud bije na glowe.U nich jak jest powrot do defensysywy to trwa to 3 sekundy,kazdy kontakt z nimi jest na granicy faul i przy takich sedziach jak wczoraj graja sobie chlopaki spokojnie z tylu a u nas? Ja zaluje tylko,ze nie zostawilismy Lopeza w bramce ,a Qme nie wystawilismy w pole na 2 polowe,bo dolozylem cegle do tej porazki wychodzac na boisko...po 2 tygdniowej goraczce zabraklo sil na zapierdalanie:(
OdpowiedzUsuńGlowa do gory ,bedzie dobrze !
Norbi
co do treningu to okresle sie w srode.
Niestety widać u większości z nas nieubłaganie upływający czas...lub kilogramy;),co w piłce halowej gdzie trzeba 5min(do zmiany)bez przerwy biegać,jest widoczne gołym okiem:)!Wczoraj piłkarze ręczni w meczu z Serbią nareszcie grali szybki kontry...my jeszcze nie;)!Nie wiem jak grają w tej grupie inne drużyny,ale Konsbud nie był jakimś strasznie wymagającym przeciwnikiem a jednak okazaliśmy się słabsi...i nie ma co zwalać winy na sędziów!Ja przyznaję,że wczoraj byłem mierny jak Robert Mateja w skokach:D...ale jak się w ciągu roku dwa razy grało w piłkę,to nie można oczekiwać cudów!...w celu podwyższenia sprawności fizycznej w każdym aspekcie...oczywiście deklaruję czwartkową obecność na gierce:)
OdpowiedzUsuńPozdro
te kilogramy to do mnie??
OdpowiedzUsuńzrozumialem aluzje, rzucam granie i znikam do klasztoru gdzie bede kontemplował i zył o wodzie, nie mylic z zyl o wódzie:D
w ogole jak sie posypalem;p cos mnie kolano napiżdża i kostka nadal(ale to od 1treningu jak gosciu potraktowal ja jako pilke).. ale w czwartek jestem trzeba sie zgrac z Oktawem;))
OdpowiedzUsuńnie ma co zawalac na kilogramy,poprostu roznica jest taka ze oni trenuja-a my probujemy trenowac,oni maja stalego kipera-my ciagłe roszady,oni graja prosta pilke,my wiecznie kombinujemy przed ich bramka,gramy dobrze tylko w kazdym meczu jakos zawsze sobie pakujemy po kilka glupich bramek,czemu nie mozemy pograc dluzej pilka?przez tyl?popracowac nad akcja?pchanie na upartego do przodu daje nam tylko jedno-kontry przeciwnika.w czwartek jestem.arekb.
OdpowiedzUsuńKażdy z nas chciałby wygrywać mecze(niektórym nawet marzy się awans do 2ligi),ale status oldboya ogranicza trochę pole manewru:D!Widzę,że cała drużyna żyje tym Halpem...a Krefcik mówi,
OdpowiedzUsuńże to Ja się napinam(łem):D
...oczywiście te lata i kilogramy to stwierdzenie faktu,a nie personalna chęć wytknięcia win!
Najważniejsze to nie spaść do 4 ligi;)
...Ja już w 2-giej grałem i muszę przyznać,że boisko jest to samo...szatnie też a Canal+ nie płaci drużynom za możliwość transmisji;D
...więc jaka to różnica?
Oktaw jeszcze pograsz w 2 lidze tam jest nasze miejsce w SLS-ie ,a halp 3 ligowy dla odmiany ,zeby w zimie masy nie gubic za duzo;) Co wy z tymi kilogramami ludzie,w halpie nie jest to az tak wazne ,wystarczy sie madrze ustawiac i miec jebniecie na brame no i trzeba nie raz wrocic za swoim;) Ja teraz walcze,zeby przytyc i tu grypa zabrala mi znowu z 5kg;/
OdpowiedzUsuńNorbi.
Uważam, że tego co potrzebujemy to być drużyną.
OdpowiedzUsuńJestem w czwartek, trzeba się ogrywać z Oktawem, Lucasem i ArkiemB. ;)
...OKTAW TY ZDRAJCO!!! :), Krefcik jesteś mi winny odstępne za tego zawodnika. :), jakieś 1.000.000,- EUR
OdpowiedzUsuńPs: Chłopaki głowy do góry, to zabawa jest, a wiadomo przecież, że przegrywać nikt nie lubi.
..no to przynajmniej wiemy kto sprzedal mecz,Oktaw CI OLDBOJE na wiekszym boisku z powodzeniem toczyli boje 2 ligowe w SlS-ie z malolatami i czesciej z gry odpadali Mlodzi Wilcy z powodu kontuzji niz ci z nadwaga,i lat i kilogramow.Co do naszej gry to trzeba zmienic w niej tylko 3 elementy i bedzie super a jakie..??? o tym w innym odcinku,arekb.
OdpowiedzUsuńTe głupie straty,a po nich kontry-po których tracimy większość bramek,to faktycznie chyba największa nasza bolączka.Wiadomo trzeba wtedy szybko wracać-nie zawsze się zdąży,nie zawsze są siły.Ale też w takich chwilach potrzeba trochę cwaniactwa;tzn. po stracie piły jakiś delikatny faul(wiadomo,że nie jak koleś wychodzi sam na sam i kosa od tyłu-bo czerwonka nieunikniona)złapanie za koszulkę,cokolwiek żeby opóznic wyjście z szybką kontrą-a nam to daje możliwość powrotu i ustawienia się.Niby to takie oczywiste-ale może nie dla wszystkich.
OdpowiedzUsuńW czwrtek powinienem być.Rocky.
w czwartek jestem
OdpowiedzUsuńqma
nie ma mnie na gierce jutro,bo jeszcze nie jestem w pelni sil.
OdpowiedzUsuńNorbi.
jutro jestem na gierce
OdpowiedzUsuńGolab zabierzesz mnie?
OdpowiedzUsuńDaniel - Qma, Krefcik, ArekB., Lucas, Oktaw. Rocky? Brak info od Kuby... Czy Bartek będzie chodzić z nami na treningi? Nie wiem jak Model... Jeśli macie kogoś to śmiało zapraszać. Dobrze by było, żeby jeszcze 1-3 osoby się pojawiły.
OdpowiedzUsuńlukasz jestem u ciebie 15 po
OdpowiedzUsuńpowininen byc z Bartkiem, ale jeszcze to nie jest 100% pewne.
OdpowiedzUsuńze stania w bramce wolalbym dzisiaj zrezygnowac, bo po ostatnim meczu mam lekko nadwyrezony bark i nadgarstek. pozdro
Qma
ja dzisiaj jestem. Nie miałem jak napisać do tej pory.
OdpowiedzUsuńBartek niestety nie jest pewny, ma jakis zapierdziel w robocie...wiec nie moge potwierdzic, ze bedzie.
OdpowiedzUsuńQma
ja mam coś z nogą i nie dam rady dzisiaj pobiegać
OdpowiedzUsuńkubar
Sorka alel dzisiaj nie moge..
OdpowiedzUsuńModel
dobra giera byla :))) nie wiem jaki wynik moze i przegralismy ale za to pobiegalismy;))
OdpowiedzUsuńjak mnie w ogole stopy bolaly hehe to masakra. sorka Arek za zegarek musze sobie na czole napisac zeby wziac go.
OdpowiedzUsuńpozdro