niedziela, 12 grudnia 2010
P R Z E P R A S Z A M!
Panowie! to musiało sie tak stac, musiałem kiedyś cos zawalic, szkoda, że mecz w HALPie, który jest dla mnie świętością. Nie słyszałem budzika po 3 godzinach snu, wyłączyłem i uderzyłem dalej w kime. Tel był ściszony... Na usprawiedliwienie dodam, że przez ostatnie 3 tygodnie pracowałem praktycznie po 14-16 godzin dziennie, do tego doszła szkoła i inne gówna i po prostu organizm sie zbuntował.... Swoja droga to dziwne że 3ci raz z rzędu nie moge zagrac z Profesją, to jakis znak... Zagotowany jestem mega, za kare mogę stać w czwartki na gierkach w klatce do końca życia. Chujowo wyszło:( a może to znak by dac sobie spokój z graniem?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Seba ide z toba na emeryture heh tak powaznie to hujowo wyszlo ...jak komus sie chce to moja wypowiedz i post jest na starym blogu.
OdpowiedzUsuńArek Be gratki za 2 bramy :P to sie aras wqrwi heh
norbi
Tak to jest jak nie wypełniasz Seba protokołu ;) Musisz być na meczach!
OdpowiedzUsuńwspieralem Was duchowo a tu wyszlo ze strzelilem tez dwie bramki,coz jedna mi zasuneli teraz oddaja z nadwyzka,chyba jednak godzina byla za wczesna skoro w protokole wpisaliscie mnie zamiast Arasia,przychodzenie na styk na mecz tez nam juz nie sluzylo w sls-ie,kto nie wyciagnal z tego wnioskow?podobnie jak frekfencja na treningach,Krefcik to spotkanie przed treningiem aktualne?arekb.
OdpowiedzUsuń