niedziela, 14 listopada 2010

Elektro-BUD - Tieto 2:6 (1:2)

No i co napisać o tym meczu..., że zagraliśmy beznadziejnie??? Nie do końca, mimo wyniku! Trzeba przyznać, że przeciwnik nie był wymagający i potrafiliśmy to wykorzystać. Pierwsze 15 minut to nasza spokojna gra i prowadzenie 1:0. Stoimy mocno na swojej połowie, a Tito nie wie co ma robić z piłką. Mamy kolejne sytuacje, ale brakuje precyzji, czy może raczej szczęścia. Później w ciągu chyba 3 minut 2 kiksy i nasi rywale wychodzą na prowadzenie (dalej nic nie grając!). Były sytuacje, żeby wyrównać, jednak to nie był nasz dzień. Jak nie wchodzi to nie wchodzi. Druga połowa... tu już można napisać, że zagraliśmy beznadziejnie. Według mnie zbyt wcześnie postawiliśmy wszystko na jedną kartę. Mimo 1:3 był jeszcze szmat czasu, a dwie bramki na hali to ch... nie wynik. Niestety skarcili nas okrutnie.
Pozostaje nam wyciągnąc wnioski i liczę, że ten mecz wskazał nam taktykę jaką powinniśmy ćwiczyć na treningach. Musimy grać mocno i ostro, ale na własnej połówce. Każdy doskakuje do rywala i zmuszamy ich do błędu. Grajmy spokojnie, a sytuacje wkońcu będą. Jak mówił Trapattoni, mistrzostwo zdobędzie drużyna, która straci najmniej bramek ;)
Bramki dla nas ustrzelili: 1:0 Norbi; 2:6 Araś

3 komentarze:

  1. mi zacznie wpadac
    w pierwszej polowie oddalem 2 strzaly, jeden obronil bramkarz, drugi niecelny, w 2 polowie dalem slupek i 3 celne
    czwartkowa giera mega potrzebna by do konca poczuc pilke
    a rywal w piatek mega ostro grajacy i wybiegany

    OdpowiedzUsuń
  2. Duzo haosu panuje na boisku to samo co z kosbudem ,ale tak jak napisales Krefciu w momencie jak rywale maja pilke to nasz najbardziej wysuniety napadzior wyznacza linie przez ktora reszta druzyny nie ma prawa przej wyzej...
    Nie ma co sie zalamywac i wqrwia mamy duzo nowych osob i musi troche czasu uplynac zanim to wszystko ruszy!
    Norbi.
    PS .Dzisiaj zapraszam tez na 21 na budowlanke ,kto chetny? Moze uda nam sie swoja 4-ke zrobic ?

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mogę wpadać. Potwierdź proszę Norbi czy mam być
    kuba r.

    OdpowiedzUsuń