wtorek, 11 listopada 2014

Początek na +

Z Seepointem 5:4 (4:0)
Bramki: Maciek 3, Seba 2.
Z Dachczarem 4:6 (0:2)
Bramki: Seba 2, Maciek 1, Krefcik 1.
Zawsze początki sezonu zarówno na boisku jak i hali mamy trudne. Tym razem było inaczej. Dwa dobre mecze, w których najistotniejsze jest to, że graliśmy do końca. Z tym, że w obu przypadkach pojęcia te mają różne znaczenie. Z Seepointem mieliśmy mecz pod kontrolą, tak przy najmniej mogłoby się wydawać. Wynik bardzo dobry, gra bardzo dobra i nagle chaos. Do tego tracimy kipera i o mało nie tracimy nie tylko zwycięstwo, ale i remis. Na szczęście odnalazł się Seba, co prawda nie odnalazł Maćka, ale co ważniejsze odnalazł drogę do bramki i w doliczonym czasie bierzemy co nasze, czyli 3 pkt.! Jeśli chodzi o Dachczar, to bez wątpienia piłkarsko przewyższali nas o klasę, ale przez cały mecz graliśmy konsekwentnie mocno z tyłu, szukając swoich szans, które się pojawiały. Mimo niekorzystnego wyniku nie załamaliśmy rąk, nie rzuciliśmy się na rywali, ale do końca graliśmy to co założyliśmy sobie przed meczem. Właśnie taka gra przy dużej furze szczęścia mogłaby dać nam punkcik. Niestety nie udało się, ale jeden z głównych kandydatów do awansu musiał się wysilić, żeby zdobyć potrzebne mu punkty. Trzeba oddać, że w obu tych meczach kluczowymi zawodnikami byli nasi bramkarze i ponownie pokazali, że w trudnych chwilach możemy na nich liczyć. Dla takich meczów wywalczyliśmy awans do drugiej ligi!


W piątek o 21:00 gramy z Arte. Może spotkamy się o 18:00 w barze na meczu reprezentacji na małe piwko, ewentualnie Colę?


JUŻ OSTATNI RAZ TO WSPOMNĘ: Żeby zagrać należy zgłaszać obecność lub jej brak na treningu do wtorku do 20:00, a na meczu do piątku do 20:00, chyba że gramy innego dnia niż niedziela wtedy minimum 24h przed rozpoczęciem meczu.  Jeżeli ktoś się nie dostosuje, a zbierzemy 6ciu do pola, nie ma co liczyć na załapanie się do składu. Wiadomo, że obecnie mamy 10ciu ludzi do pola, co daje nam pewien komfort, ale też potencjalny problem. Jeżeli zgłosi się nas więcej niż 8 do pola, ktoś będzie musiał pauzować. O kolejności zadecyduje staż w drużynie, chyba, że ktoś najpierw zgłosi swoją obecność na meczu, a później nie stawi się (niezależnie od powodu, może to być złamany paznokieć, albo czołowe zderzenie na autostradzie, nie ma znaczenia!). Wtedy taka osoba wskakuje na pierwsze miejsce w kolejce do pauzy, przy czym nie będzie ona wliczana do pominięcia w składzie z tytułu stażu. Do tej pory mamy dwóch pokutników: Lucas za mecz z Seepointem i Bart za mecz z Dachczarem. Dodam jeszcze, że do pauz wliczane są jedynie przymusowe nieobecności!
Trochę to zagmatwane, ale myślę, że się dotrze i wpoi w trakcie sezonu ;)



20 komentarzy:

  1. hej.

    Ja niestety jestem na drugim antybiotyku. We czwartek idę na wizytę kontrolną i wtedy będę wiedział co jest grane. Nie wiem, czy będę mógł zagrać w weekend, raczej wątpliwe po 2 tygodniach na antybiotykach.
    Pozdro i powodzenia,

    chory Qma.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma asyst z dzisiejszego meczu... Mi podawal zdaje sie Czaro, Seba z przechwytu, Maciek z rogu po podaniu tez chyba Czara, a druga Seby to kto? Dajcie znac, poprosi sie Barta to uzupelni. Za Seepiont trzeba dodac asysty dla Czara i Rockiego, jednej by wtedy do Macka jeszcze brakowalo.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli chodzi o piątek to jestem na meczu, a na reprezentacje w tv jestem gotowy przyjechac, byle bylo nas kilka twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem na meczu i jak beda chetni zajade na 18 na halp :)

    A co do meczu to szacun za walke, bo mimo ze przegralismy to kazdy dal z siebie 110 procent i to bylo zaj!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. W razie co jestem na meczu w piątek. Czekam na decyzję sądu arbitrażowego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bramkarze to była rewelacja w tych dwóch meczach. W pierwszym Michał z Krystianem spokojnie wprowadzali piłę i robili przewagę, a w drugim Dębik mimo niemiłosiernego ostrzału przeciwnika wybijał niemal wszystko co leciało. W piątek jestem. Z tego co pamiętam to asysty z seepointem dostałem od Sebka, Krystiana i chyba Czarka. Z dachczarem od Czarka.
    M.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piszcie tez oprocz obecnosci na meczu, co z przyjazdem na reprezentacje na18ta.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie w piątek niestety nie ma, mam swój trening o 20 - Krystian

    OdpowiedzUsuń
  9. Grając z takim zaangażowaniem jak z dachczarem to jeszcze napsujemy troche krwi innym ekipom z czuba tabeli a i punktów też troche uzbieramy.
    Na meczu obecny.
    Na 18ta też chetny i obecny.
    R.

    OdpowiedzUsuń
  10. Na piątek gotowy i na mecz i na oglądanie wyczynów reprezentacji. Tylko bez żłopania :P
    C.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dębik obecny, także na reprezentacji.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie nie ma. Powodzenia.
    Sebastian

    OdpowiedzUsuń
  13. Panowie,

    mam info od cinka ze na meczu na HALPie bedzie pelno dzieciakow z Arkonii z rodzicami - gwarno i kiepsko. Co robimy ?

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak bedzie loza to jedziemy. Moze po naszym meczu zostaliby my na piwku?

    OdpowiedzUsuń
  15. Loza jest. Piwko po naszym meczu tez?

    OdpowiedzUsuń
  16. W sobotę na rano niestety do pracy muszę, ale na godzinkę po meczu bym został...

    OdpowiedzUsuń
  17. No to na jutro skład zamknięty:
    Dębik - Krefcik, Rocky, Bart - Seba, Maciek, Czaro

    OdpowiedzUsuń
  18. Po meczyku też...
    Mecze są do 24.00 wiec mamy po naszym jeszcze troche czasu.
    R.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja muszę jeszcze odpuścić sobie piłkę przynajmniej w nadchodzącym tygodniu. 2 tygodnie na antybiotyku trochę mnie osłabiły i chyba bym padł na twarz na treningu. Na przyszły weekend wyrażam chęć gry!

    Qma

    OdpowiedzUsuń